Kierowca Nissana, pomimo faktu, że popełnił wykroczenie i wjechał na ulicę jednokierunkową pod prąd, to jeszcze wymachiwał rękami z pretensjami.
Trwa sezon wakacyjny. Nieodłącznym jego elementem jest tłum turystów przebywających w Karkonoszach. Zazwyczaj przyjeżdżają samochodami. Ruch na drogach w regionie jest potężny. Dochodzi do wielu zdarzeń drogowych i niebezpiecznych sytuacji. Z pewnością wiele takich sytuacji spowodowanych jest nieprzestrzeganiem przepisów i niestosowaniem się do oznakowania dróg. Taki przykład pochodzi z Szklarskiej Poręby. Został zarejestrowany na kamerce samochodowej naszego czytelnika. Nagranie przedstawia sytuację, która miała miejsce nieopodal stacji paliw Orlen w Szklarskiej Porębie. Nagrywający kierowca jechał od strony drogi krajowej nr 5 w kierunku ulicy 1-go Maja, gdy nagle przed jego maską pojawił się samochód marki Nissan na warszawskich tablicach rejestracyjnych. Kierowca ze stolicy wjechał na ulicę jednokierunkową pod prąd. Pomimo, że to on zawinił i popełnił wykroczenie to jeszcze wymachiwał rękami z pretensjami do innych użytkowników ruchu.
Drodzy kierowcy, turyści - apelujemy o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.
# Szklarska Poręba - w tym miejscu turyści często jeżdżą pod prąd
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Racja
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Janusze na wakacjach. Buractwo z Polski powinno płacić opłaty klimatyczne minimum 100 dziennie za zatruwanie życia mieszkańcom.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Racja
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.