Tylko dzięki szybkiej interwencji strażaków z OSP Szklarska Poręba nie doszło do prawdziwej tragedii. Niewiele brakowało a od pożaru sadzy w kominie spłonąłby budynek mieszkalny.
Do zdarzenia doszło około godziny 21., przy ulicy Wiosennej w Szklarskiej Porębie. Z komina budynku mieszkalnego już wydobywały się płomienie. W całej okolicy było pełno dymu. Na szczęście strażacy z OSP Szklarska Poręba przybyli w samą porę aby opanować sytuację i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia. Na miejsce dotarły też zastępy z OSP Piechowice, JRG-1 oraz wóz z podnośnikiem z JRG-2.
Szklarska Poręba - Groźny pożar sadzy w kominie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie dziwi mnie to ze sie u nich palilo. Czesto zadymiaja okolice zoltym dymem. Podejrzewam ze pala smieci. Popiol wyzucaja do rzeki kamienczyk. Widzialem rowniez jak palili w ogrodzie stare meble i inne smieci.
Akurat wiem, że palą ekogroszkiem. A ta szybka interwencja straży wyglądała tak, że pojechali w złą ulicę, stanęli koło Jagny i na piechotę szli tam pod budynek na interwencje. Brawa dla straży hahah
Szczera prawda.Mają nauczkę.Powinna się tym zainteresować straż miejska.
Tak się kończy palenie śmieci.
Życzliwy czasami lepiej się nie odzywać niż głupoty pisać. Średnie wozy gaśnicze czekały, aż przyjedzie podnośnik. Strażacy w tym czasie poszli pomoc Druhom z OSP Szklarska Poręba. Jakbyś dobrze obserwował to byś zobaczył, że po wjeździe drabiny na miejsce działań średnie wozy gaśnicze podjechały i zajęły swoje pozycje. Jakby wjechali od razu tak jak ich wyśmiewasz to drabina by nie miała jak wjechać. Gratulacje za światłe myślenie i pisanie głupot :(
Ty Czytelniku - Niezalogowany piszesz głupoty: Miejsca było aż nadto, aby mogli jak ty to piszesz: "zajęć pozycje" nie wymądrzaj się zatem bufoniku, bo ci żyłka pęknie. A najlepiej to w ogóle następnym razem jak masz się wymądrzać i pisać swoje brednie to nic nie pisz.
Przyczyną zapalenia sadzy nie są śmieci tylko brak regularnego czyszczenia komina.
Ewidentnie pomylili dojazd, i wjechali od góry ul. Wiosennej, a potem przez dobre dziesięć minut stali koło "Jagny". Dopiero razem z przyjazdem drabiny zaczęli powoli zjeżdżać na dół i kierować się we właściwą ulicę
psy szczekają, a karawana jedzie dalej ....
Nie dziwi mnie to ze sie u nich palilo. Czesto zadymiaja okolice zoltym dymem. Podejrzewam ze pala smieci. Popiol wyzucaja do rzeki kamienczyk. Widzialem rowniez jak palili w ogrodzie stare meble i inne smieci.
Akurat wiem, że palą ekogroszkiem. A ta szybka interwencja straży wyglądała tak, że pojechali w złą ulicę, stanęli koło Jagny i na piechotę szli tam pod budynek na interwencje. Brawa dla straży hahah
Szczera prawda.Mają nauczkę.Powinna się tym zainteresować straż miejska.