Policjanci odwołali poszukiwania 51-letniej jeleniogórzanki. Odnalazła się wczoraj wieczorem.
Mieszkanka Jeleniej Góry wyszła z domu 1 maja 2023 roku około południa, po czym kontakt z nią zupełnie się urwał. Internet obiegły posty informujące o tym, że zaginęła 51-letnia jeleniogórzanka. Poszukiwania rozpoczęli również policjanci. Sprawa ma szczęśliwe zakończenie, bowiem wczoraj (07.05) kobieta odnalazła się cała i zdrowa.
Jak czytamy na Facebookowym profilu Rudawskiej Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej, to właśnie dzięki wolontariuszom tej grupy udało się odnaleźć kobietę.
W dniu dzisiejszym kontynuowaliśmy poszukiwania rozpoczęte w nocy. Finalnie odnaleźliśmy Panią Joannę żywą i przekazaliśmy zespołowi Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze
ReklamaW działaniach brało udział 8 członków naszej grupy. Wykorzystaliśmy też drona. Cieszymy się szczęściem rodziny. - czytamy na stronie Rudawskiej Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej.
Na tej samej stronie na Facebooku pojawiły się również podziękowania dla wolontariuszy od brata odnalezionej Joanny Glińskiej.


# Szczęśliwy finał poszukiwań Joanny Glińskiej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga Redakcjo, jeżeli zamieszczacie tego typu artykuł do publicznej wiadomości, proponuję zasięgnąć dokładniejszych informacji na temat odnalezienia Pani Joanny. Pani Joanna 'nie odnalazła się', tylko ODNALEZIONO JĄ, a szczęśliwy finał poszukiwań wyniknał dzięki wolontariackiej współpracy członków Rudawskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Nie przypisujmy sukcesom innej grupie zawodowej... Pozdrawiam :)
Super. Te inne grupy zawodowe również były zaangażowane w poszukiwania. Tyle że oprócz nich mają milion innych obowiązków-nie mogą ich zostawić i zahac się tylko jednym np niech mąż sobie tłucze żonkę ,my jedziemy szukać pani do lasu. To, że wolontariusze się zaangażowali i odnieśli sukces, to super i chwała im za to.
Droga Redakcjo, jeżeli zamieszczacie tego typu artykuł do publicznej wiadomości, proponuję zasięgnąć dokładniejszych informacji na temat odnalezienia Pani Joanny. Pani Joanna 'nie odnalazła się', tylko ODNALEZIONO JĄ, a szczęśliwy finał poszukiwań wyniknał dzięki wolontariackiej współpracy członków Rudawskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Nie przypisujmy sukcesom innej grupie zawodowej... Pozdrawiam :)
Super. Te inne grupy zawodowe również były zaangażowane w poszukiwania. Tyle że oprócz nich mają milion innych obowiązków-nie mogą ich zostawić i zahac się tylko jednym np niech mąż sobie tłucze żonkę ,my jedziemy szukać pani do lasu. To, że wolontariusze się zaangażowali i odnieśli sukces, to super i chwała im za to.