Według relacji pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej spotkanie z władzami miasta było bezsensowne. Czy dojdzie do strajku? Wszystko na to wskazuje.
Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze wystosowali pismo do władz Jeleniej Góry oraz radnych Rady Miasta, w którym wnieśli o podwyżkę. Sytuacja finansowa w strukturze placówki jest według nich tragiczna, pracownicy nie są wynagradzani w sposób odpowiedni do ilości wykonywanych obowiązków. Pod pismem do Jerzego Łużniaka i radnych podpisało się blisko 100 przedstawicieli MOPS-u. Po publikacji sprawy w mediach miasto szybko zareagowało obiecując spotkanie, którego celem miał być kompromis na płaszczyźnie traktowania pracowników MOPS-u.
Spotkanie odbyło się, lecz - jak mówi przedstawicielka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej - nie dotyczyło niczego konkretnego. Nie padły na nim żadne konkretne propozycje, żadne kwoty.
Tak naprawdę nie wiem po co to spotkanie się odbyło. - podsumowała dla TV DAMI Katarzyna Wacławczyk, przedstawicielka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze.
Mamy nadzieję, że na następne spotkanie, ten kto nas odwiedzi będzie lepiej przygotowany merytorycznie i będzie w stanie lepiej z nami rozmawiać. - dodała Katarzyna Wacławczyk.
Niestety, data kolejnego spotkania nie została ustalona. Obecny na spotkaniu zastępca prezydenta Jeleniej Góry - Janusz Łyczko nie potrafił określić daty kolejnego spotkania, choć zapewnił, że to na pewno się odbędzie.
Pracownicy są dodatkowo rozczarowani faktem, że przedstawiciele władz nie spotkali się ze wszystkimi osobami, które podpisały się pod wnioskiem. To była inicjatywa pracownicza, więc podpisani liczyli na to, że władze spotkają się ze wszystkimi.
Chcielibyśmy czuć się szanowani przez naszych radzących… - dodała na koniec pracownica MOPS-u w Jeleniej Górze.
Do tematu będziemy wracać.
Źródło informacji - TV DAMI
# Sytuacja w MOPS-ie. Pracownicy zawiedzeni po spotkaniu z przedstawicielami władz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Areczku, podwyżka należy się Prezydentowi Miasta a dla Pana czekoladka marcepanowa Merci.
Pracownicy MOPS -u zasługują na podwyzke płacy, wykonują trudną pracę, ale niestety Łużniak że swoją świtą mają poprostu gdzieś postulaty, w ramach oszczędności stworzone zostały dziwne etaty, jakiś dyrektor biura prezydenta który zajmuje się blokowaniem na FB ,kolejni zastępcy, dwóch rzeczników, miasto zostało zadłużone ze nie ma co liczyć na podwyzki.
hehehe a na co liczyliście, teraz kasa pójdzie na fajerwerki przed wyborami. Bo mieszkańcy maja wybrać ich raz jeszcze.
O taaake Polskę oni walczyli i błyskawicznie się dorobili. A Ci z MOPS-u tylko pracowali więc nie oszczędzali.
Nawet nie wiedziałam, że obecni urzędnicy z ratusza są takimi egoistami. Jak się okazuje partia PO czy KO jest gorsza od PIS-u, sami krocie zarabiają a innym nie dadzą. Proponuje by zamienić się z wypłatami, niech teraz urzędnicy z ratusza zarabiają tyle co pracownicy z Mops-u, może im się oczy otworzą, bo teraz to mają klapki na oczach. Słoma z butów im wychodzi? według artykułu wychodzi na to że urzędnicy mają zero poszanowania do drugiego człowieka, chyba zapomnieli dla kogo pracują. Widocznie ostatnie podwyżki dla urzędników to był duży błąd, bo teraz ich praca zjechała na bylejakość. Czas pokaże co teraz będzie, zamiast chować głowę w piasek może urzędnicy zaczną konkretnie rozmawiać? z Mopsem.
Je.ać nieroby z MOPSU za miskę ryżu nieroby jeb.ne!!!.Kawkę tylko piją i śmiechy chichy w burdelu tym całym,najlepiej to zlikwidować ten syf
Morda lewacki (welu. Pewnie często tam chodzisz z wyciągniętym łapskiem , że taki POinformowany jesteś albo raczej okażesz się pracownikiem ratusza lub kimś z rodzinki że tak wyjesz.
Ja wam prezydenta nie wybierałem, cytat klasyka.
Powinni odejść od pracy bo wynagrodzenie jest po niżej godności. Niech patusy i inni mopsiarze idą po kasę do tego lewackiego Łużniaka.
Jest demokracja. Jak im mało to niech sobie szukają innej, lepiej płatnej pracy. Nikt ich do MOPS- u nie przyspawał. To jest właśnie polskie myślenie. Na żądanie macie nam dać bo przychodzimy do pracy odpowiadam - nie musicie się meczyc praca w tym MOPS- ie, możecie przecież odejsc tam gdzie lepiej. Tylko kto Was przyjmie. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest likwidacja MOPS- u.
U Jureczka wszystko gnije, wszystko gnije, wszystko gnije i smród z ratusza unosi się, unosi się i bije. Ten lider co się światem pracy przejmował w ratuszu k.u.r.w.y schował i w dupie ma z mps-u robotników.
Paniusia prężnie pokazująca się w mediach i kreująca się na mopsoaktywistke niech pogada ze swoją poprzednią pracodawczynią. Widziałam ją jako pracownika w biurze poselskim Machałkowej, skoro ma chody w PiS to może i jej dadzą ????
i nie dawać podwyżek dziadom. Mają petentów w du.ie. Nic nie robią tylko jak urzędzie pracy kawki popijają. Banda nierobów.
Panie Areczku, podwyżka należy się Prezydentowi Miasta a dla Pana czekoladka marcepanowa Merci.
Pracownicy MOPS -u zasługują na podwyzke płacy, wykonują trudną pracę, ale niestety Łużniak że swoją świtą mają poprostu gdzieś postulaty, w ramach oszczędności stworzone zostały dziwne etaty, jakiś dyrektor biura prezydenta który zajmuje się blokowaniem na FB ,kolejni zastępcy, dwóch rzeczników, miasto zostało zadłużone ze nie ma co liczyć na podwyzki.
hehehe a na co liczyliście, teraz kasa pójdzie na fajerwerki przed wyborami. Bo mieszkańcy maja wybrać ich raz jeszcze.