Tekstylia zamiast do potrzebujących trafiają na ulice. Mokną tu i gniją. Kto odpowiada za ten syf przy pojemnikach na ubrania?
Mieszkańcy spacerując po okolicy muszą przechodzić obok i patrzeć na sterty gnijących ubrań porozrzucanych przy pojemnikach PCK. Zbiórka odzieży dla osób potrzebujących jest z pewnością słuszną inicjatywą, lecz jak większość słusznych przedsięwzięć, spotyka się z wandalizmem i absurdalnym zachowaniem niektórych mieszkańców czy przyjezdnych.
Zasada jest prosta. Osoby, które są w posiadaniu ubrań, które są w dobrym stanie i mogą jeszcze posłużyć osobom potrzebującym wrzucają je do pojemników ustawianych przez PCK, aby następnie przedstawiciele podmiotu dostarczyli je do osób, których nie stać na nowe ciuchy.
Wszystko byłoby piękne i proste, gdyby nie pewien element społeczny, który niczym wrzód na pewnej części ciała niszczy wspaniałą inicjatywę. Otóż wciąż funkcjonują wśród nas osoby, które za nic mają porządek i wzajemny szacunek. Potrafią zniszczyć kubły i wejść do nich, wyrzucić na zewnątrz tekstylia, wybrać te, które są dla nich odpowiednie i odejść pozostawiając po sobie syf. Te ubrania, które zostały na ziemi prawdopodobnie zgniją i zamiast do osób potrzebujących, trafią do utylizacji.
Oprócz niszczenia inicjatywy pomocy potrzebującym, wandale pozostawiają po sobie straszny syf, na który później patrzą inni mieszkańcy, ale również turyści przejeżdżający przez Jelenią Górę. Nie tylko u nas występują problemy z ubraniowym śmietniskiem przy pojemnikach PCK. To problem ogólnopolski.
Polski Czerwony Krzyż jest właścicielem pojemników, lecz ich opróżnianiem i dbałością o czystość wokół nich zajmują się najczęściej firmy outsourcingowe. Wszystkie negatywne komentarze kierowane są do PCK, podczas gdy to tylko inicjator przedsięwzięcia.
Zdjęcia do artykułu zostały wykonane w pobliżu ulicy Wiejskiej w Jeleniej Górze.
# Syf przy pojemnikach na ubrania. Tak dłużej być nie może
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nawet jak PCK zleca innym firmą odbiór to powinien mieć kontrolę nad tym co się dzieje z pojemnikami i ich zawartością. Tym bardziej że to dzieje się od lat. Wiele wsi zrezygnowało z pojemników bo bardzo szybko robił się wokół nich wielki syf. Szkoda tych ubrań bo w takim stanie już nikomu się nie przydadzą. Pojemniki powinny być ustawiane w takich miejscach w których obejmuje je monitoring a najczęściej stoją obok śmietników, zarośli i innych miejsc które średnio są przeznaczone na nie...
Blisko mojego domu znajdował się pojemnik na odzież PCK (oczywiście w sąsiedztwie koszy na śmieci), bardzo rzadko ktokolwiek je opróżniał więc PCK powinno tym bardziej kontrolować co się dzieje z tym wszystkim
Wypier..lać z tym-------- MPGK niech szmaty przyjmuje i po problemie
Na ulicy Wzgórze Grota była taka sama sytuacja , znikły pojemniki .... i jest większy porządek.
Te rzeczy nigdy nie pójdą do potrzebujących,za to pojadą do Wtórpolu w Skarżysku Kamiennej i tam będzie rozdzielone na lumpexy.Wiem bo pracowałem
Zgłaszałem do urzędu miasta. Odbili piłeczkę ze tym zajmuje się zarząd dróg i mostów. Większość pojemników poustawia ych jest bez ich zgody. Nie panują nad sytuacją. Ale jak postawisz w pasie ruchu dźwig lub rusztowanie od razu masz karę ....
Nawet jak PCK zleca innym firmą odbiór to powinien mieć kontrolę nad tym co się dzieje z pojemnikami i ich zawartością. Tym bardziej że to dzieje się od lat. Wiele wsi zrezygnowało z pojemników bo bardzo szybko robił się wokół nich wielki syf. Szkoda tych ubrań bo w takim stanie już nikomu się nie przydadzą. Pojemniki powinny być ustawiane w takich miejscach w których obejmuje je monitoring a najczęściej stoją obok śmietników, zarośli i innych miejsc które średnio są przeznaczone na nie...
Blisko mojego domu znajdował się pojemnik na odzież PCK (oczywiście w sąsiedztwie koszy na śmieci), bardzo rzadko ktokolwiek je opróżniał więc PCK powinno tym bardziej kontrolować co się dzieje z tym wszystkim
Wypier..lać z tym-------- MPGK niech szmaty przyjmuje i po problemie