Piękny słoneczny dzień, podniosła i patriotyczna atmosfera, towarzyszyły obchodom Święta Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Kontrowersje wzbudził jednak fragment przemówienia generała Bronisława Peikerta.
Święto Wojska Polskiego obchodzone jest na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920 roku. W Jeleniej Górze obchody tradycyjnie rozpoczęły się uroczystym przemarszem spod Bramy Wojanowskiej na Plac przy Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego (dawny kościół garnizonowy W.P.)
Uroczystość rozpoczęła się od podniesienia flagi i odegrania hymnu państwowego. Później przyszedł czas na przemówienia, które poprzedził wystrzał z zabytkowego działa przygotowanego przez bractwo kurkowe.
Prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak nawiązał do historycznej wagi zwycięstwa wojsk polskich pod Warszawą w 1920. Wówczas do zachowania niepodległości potrzebowaliśmy "Cudu nad Wisłą". Dziś żyjemy w czasach, w których na szczęście nie musimy liczyć na cud by zachować pokój, któremu służy bardziej mądra strategia i odpowiednio dobrane sojusze.
Pewien niesmak pozostawiło jednak przemówienie ostatniego komendanta Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej gen. Bronisława Peikerta, który wspominając żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego dodał, iż :
"Dziś zamiast czcić prawdziwych bohaterów, hołubi się zdrajców, konfidentów i morderców".
Widać, że żołnierze podziemia niepodległościowego, tej ostatniej linii oporu przed falą terroru, zniewolenia i sowietyzacji jaka zalała Polskę wraz z końcem II wojny światowej, wciąż w pewnych kręgach pozostają wyklęci. Niemniej takie słowa, które dzielą nie łączą, w tym miejscu i w tym dniu, w którym wspominamy wszystkich polskich żołnierzy poległych za Ojczyznę, paść nie powinny.
Tradycyjnie już dokonano odsłonięcia kolejnej tabliczki z nazwami pól bitewnych żołnierzy polskich w postumencie pomnika “Wolność Krzyżami się Mierzy”. Tym razem na postumencie przybyło wspomnienie szarży polskich ułanów pod Rokitną
13 czerwca 1915 dwa szwadrony ułanów II Brygady Legionów, pod dowództwem rotmistrza Zbigniewa Dunin-Wąsowicza, zaatakowały rosyjskie linie pod Rokitną. Szarża stała się symbolem nieugiętości polskiego żołnierza. Szybko stała się legendą, żywą w czasach II Rzeczpospolitej, wymazaną z pamięci w czasach PRL.
Uroczystość zakończyła się zapaleniem znicza pod pomnikiem Virtuti Militari i złożeniem wieńców i kwiatów pod pomnikiem „Wolność i Niepodległość”.
W obchodach brały udział m.in. grupy żołnierzy i kombatantów, harcerze, przedstawiciele policji, straży pożarnej, straży miejskiej oraz samorządów i partii politycznych.
Święto Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Kontrowersyjne słowa generała Peikerta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Dobrze dobrane sojusze", macie na myśli, te które platfusy zawarły? Xd
Ten generał sowieckiego nadania co Jaruzelski i Kiszczak ten sam typ z nadania Moswy co mu zabrali emeryture i tak jątrzy to kumpel Mazguły co za 2000 nie ma jak żyć kto takiego typa zaprasza jego miejsce w więzieniu
Idiota z ciebie !
Powiedział prawdę.
I mial rację,ludzie po okrutnej wojnie chcieli normalnie żyć a te nieroby wolały za amerykanskie dolary tułać sie po lasach.
No faktycznie, uznanie że Brygada Świętokrzyska była bandą zdrajców i kolaborantów to niezwykła kontrowersja.
Takie słowa w czerwonej kotlinie to żadna kontrowersja. Tu się hołubi ubeków i wszelkiej maści komunistycznych sługusów, utrwalaczy władzy ludowej. Nie w smak więc jest przywracanie pamięci i prawdy o Żołnierzach Niezłomnych.
Gdy Brygada Świętokrzyska uciekała przed Sowietami przez niemiecki front, więźniowie NKWD byli masowo mordowani i wywożeni na Syberię a takie komuchy pokroju Peikerta na grobie wolnej Polski piły szampana.... a może i kawior się trafił
Ach ta Pani policjant-śliczna:-)
Brygada Świętokrzyska to zdrajcy? Pewnie. Bo nie dali się poprowadzić jak barany na rzeź ? Mieli się dać zabić ? Mieli się dać rozstrzelać jak rotmistrz Pilecki czy powiesić jak generał Fieldorf "Nil" ???? Mieli się dać wywieźć na Sybir ? Kim jesteś czerwony gnoju, żeby dziś w taki sposób rozstrzygać ówczesne dylematy. Historia Brygady Świętokrzyskiej to historia lawirowania na granicy życia i śmierci. Ale żeby o tym dyskutować trzeba mieć minimum wiedzy historycznej a nie z gazety wyborczej.
"Dziś zamiast czcić prawdziwych bohaterów, hołubi się zdrajców, konfidentów i morderców". Oczywiście, ceni się tych z MBP, bezpieki i komuchów. Bohaterów zabito w katowniach i pogrzebano w bezimiennych dołach. Chwała Bohaterom.
Każdy przyzwoity Polak ma prawo dać z liścia w ryj szmacie Peikertowi.
Peikert komunistyczna świnio pokaż legitymację Płatnych Zdrajców Pachołków Rosji.
Pamiętajcie chcecie żyć godnie i w swoim kraju głosujemy na PIS te bandę złodzieji do szamba
Czemu naczelni bojówkarze z KOD tak usilnie wszędzie swoje twarze wciskają? Żeby chociaż jakoś jeszcze ubrani byli.. Wstyd Farynek, wstyd.
Miał rację mógł dodać coś o klerze!!!
Żołnierze z podziemia po prostu walczyli o wolną niepodległą Polskę.Ci którzy piszą negatywnie o Bohaterach tamtych lat podporządkowani byli czerwonym komunistą,byli za słabi by walczyć o całkowita wolność po zakończeniu drugiej wojny światowej.
"Walki z sowietami nie chcemy prowadzić, ale nigdy nie zgodzimy się na inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym, niepodległym i sprawiedliwie urządzonym społecznie Państwie Polskim. Obecne zwycięstwo sowieckie nie kończy wojny. Nie wolno nam ani na chwilę tracić wiary, że wojna ta skończyć się może jedynie zwycięstwem słusznej Sprawy, triumfem dobra nad złem, wolności nad niewolnictwem." - Testament Polski Walczącej. Rozumie Pan Panie Peikert choć jedno słowo z tego manifestu ?
Przez lata pamięć o czynie zbrojnego oporu wobec narzucanej Polsce władzy była wymazywana bądź ograniczana do przypadków rabunków albo jednostkowo dokonywanych zbrodni. Brak było naukowych opracowań antykomunistycznego czynu zbrojnego, dzisiaj do badań podstawy dają dokumenty aparatu bezpieczeństwa skrupulatnie odnotowujące różnego rodzaju incydenty. Między innymi z nich wiemy, że w podziemiu tym uczestniczyło czynnie ok 80 tys osób w momencie oficjalnego zakończenia wojny w Europie - w maju 1945 r. Szacuje się, że w ciągu kolejnych lat przez różne organizacje przewinęło się ok 120-150 tys ludzi, z czego śmierć w boju poniosło 8668 osób przy stratach aparatu bezpieczeństwa szacowanych na 15 tys. Zatrzymywanych żołnierzy skazywano na ciężkie więzienie pod kłamliwymi zarzutami niosącymi największy ciężar w oczach społeczeństwa - współpracy z niedawnym okupantem niemieckim. Na karę śmierci skazano ok 5 tys osób, połowę z wyroków wykonano. Wyroki orzekane były z pogwałceniem wszelkich zasad prawa, często w niezgodzie z regulaminem sądowym, w samych celach skazańców, bez możliwości obrony.
Pan Peikert wolałby dalej hołubić ubeckich zbrodniarzy ? Czy stawiać pomniki wykonawcom zbrodni katyńskiej?
Gdzie tu kontrowersja? Może Brygada świętokrzyska to nie zdrajcy? A Bury nie mordował ludności cywilnej? Czczenie tych bandytów obraża każdego polaka patriotę i myślącego człowieka. Ale patusy i tak tego nie zrozumieją.
No to jeszcze raz tumanie .....Brygada Świętokrzyska to zdrajcy? Pewnie. Bo nie dali się poprowadzić jak barany na rzeź ? Mieli się dać zabić ? Mieli się dać rozstrzelać jak rotmistrz Pilecki czy powiesić jak generał Fieldorf "Nil" ???? Mieli się dać wywieźć na Sybir ? Kim jesteś czerwony gnoju, żeby dziś w taki sposób rozstrzygać ówczesne dylematy. Historia Brygady Świętokrzyskiej to historia lawirowania na granicy życia i śmierci. Ale żeby o tym dyskutować trzeba mieć minimum wiedzy historycznej a nie z gazety wyborczej.
O ile PiS uda się połączyć konkretny program, który za moment zostanie zaprezentowany, z odpowiednią emocją niosącą ten program, to Kukizo-ZSL wypadnie z sejmowej gry, SLD wczołga się z 5-6%, POKO dostanie poniżej 25%, a 45-47% PiS w takiej układance oznacza większość konstytucyjną. Proste, prawda?
O ile PiS uda się połączyć konkretny program, który za moment zostanie zaprezentowany, z odpowiednią emocją niosącą ten program, to Kukizo-ZSL wypadnie z sejmowej gry, SLD wczołga się z 5-6%, POKO dostanie poniżej 25%, a 45-47% PiS w takiej układance oznacza większość konstytucyjną. Proste, prawda?
O ile PiS uda się połączyć konkretny program, który za moment zostanie zaprezentowany, z odpowiednią emocją niosącą ten program, to Kukizo-ZSL wypadnie z sejmowej gry, SLD wczołga się z 5-6%, POKO dostanie poniżej 25%, a 45-47% PiS w takiej układance oznacza większość konstytucyjną. Proste, prawda?
Peikert = Był zastępcą Szefa Wojsk Radiotechnicznych Obrony Powietrznej Kraju w PRL. I ktoś taki jest autorytetem? Wstyd że jest zapraszany na takie uroczystości!!!
" ...Od grudnia 1944 r. żołnierze Brygady Świętokrzyskiej mieli ciche zawieszenie broni z wojskami niemieckimi, a podczas swojego marszu otrzymywali od hitlerowców zaopatrzenie, broń, leki, miejsca w szpitalach i kilku oficerów łącznikowych z Wehrmachtu i z SS, którzy zapewniali Polakom nieskrępowane przejście przez niemieckie pozycje i posterunki. ..."
Może nie była kolaboracja, ale walką z okupantem trudno to nazwać. Historię trzeba rozumieć a nie tylko znać.
19 grudnia 1944 pod Kurzelowem oddział Władysława Kołacińskiego ps. „Żbik” zaatakował oddział niemieckich saperów, zabijając 4 Niemców - więc w grudniu zawieszenie broni nie obowiązywało. 5 stycznia 1945 rozbity został niemiecki posterunek na Warcie. Podczas przekraczania Pilicy po południu 15 stycznia oddziały Brygady zostały ostrzelane przez radzieckie czołgi. Jak się kończyła walka z okupantem, w momencie wkraczania Armii Czerwonej. na pewno wiesz. Żołnierze AK po wspólnym wyparciu Niemców byli aresztowani a nawet mordowani przez bolszewików. Niemcy cały czas starali się wykorzystać Brygadę do wspólnej walki z Armią Czerwoną, ale Polacy takiej walki nie podjęli i podejmować nie chcieli, przewlekając negocjacje. 15 lutego napotkano kolumnę polskich jeńców z powstania warszawskiego, z której zbiegło do szeregów Brygady ok. 120 osób. Po drodze dołączali też Polacy ewakuowani z obozów lub przebywających w Czechach na robotach przymusowych, przez co liczebność Brygady systematycznie wzrastała. Amerykanie do których Brygada ostatecznie się przedarła uznali polskie zgrupowanie za jednostkę aliancką a nie kolaboracyjną. Tylko radziecka propaganda twierdziła że jest inaczej. I co zrozumiałeś z tej historii ??? Działania Brygady Świętokrzyskiej były zgodne z zasadami Ruse de guerre z czym sowiecka propaganda i pozostająca na jej usługach propaganda PRL nie mogły się pogodzić. Są widać osoby które nie mogą się z tym pogodzić do tej pory.
"Dobrze dobrane sojusze", macie na myśli, te które platfusy zawarły? Xd
Ten generał sowieckiego nadania co Jaruzelski i Kiszczak ten sam typ z nadania Moswy co mu zabrali emeryture i tak jątrzy to kumpel Mazguły co za 2000 nie ma jak żyć kto takiego typa zaprasza jego miejsce w więzieniu
Idiota z ciebie !