Do nieudanej próby samobójczej doszło w sobotę (06.02) przy ulicy Armii Krajowej. Mężczyznę uratował strażnik miejski.
Do zdarzenia doszło około 6 rano. Funkcjonariusz Straży Miejskiej, który dostarczał dokumenty do komisariatu Policji zauważył przy ogrodzeniu mężczyznę z zaciśniętym sznurkiem na szyi, próbującego popełnić samobójstwo. Podbiegł do niego, uniósł go i uwolnił z pętli odcinając nożem ratowniczym. Mężczyźnie nic się nie stało. Został doprowadzony do komisariatu i przekazany policjantom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
panowie reporterzy może chociaż raz dotrzecie do ofiary i zrobicie reportaż a nie przepisujecie dane z policyjnej statystyki. Czytelnika bardziej zainteresuje dlaczego chciał popełnic samobójstwo, może potrzebuje jakiejś pomocy, czy jest wdzięczny za uratowanie życia. Ale to wymaga wiecej pracy - stać Was na to?
Na policję po co???? porzebna pomoc lekarza ten człowiek jest chory trzeba pomagać a nie odbijać chory swiat
To chyba była prowokacja. Sznurek grubości druta z płotu tak ok 3 mm max, więc na pewno przez to wieszanie to by mógł sobie jedynie tyłek stłuc.
np tesciowa ??
Do polic. Ciekawa jestem inteligencie co byś powiedział gdyby to był ktoś z twojej rodziny?
Wzruszające... Jacy ci strażnicy są niezbędni... Tak, to była ironia...
panowie reporterzy może chociaż raz dotrzecie do ofiary i zrobicie reportaż a nie przepisujecie dane z policyjnej statystyki. Czytelnika bardziej zainteresuje dlaczego chciał popełnic samobójstwo, może potrzebuje jakiejś pomocy, czy jest wdzięczny za uratowanie życia. Ale to wymaga wiecej pracy - stać Was na to?
Na policję po co???? porzebna pomoc lekarza ten człowiek jest chory trzeba pomagać a nie odbijać chory swiat
To chyba była prowokacja. Sznurek grubości druta z płotu tak ok 3 mm max, więc na pewno przez to wieszanie to by mógł sobie jedynie tyłek stłuc.