Strażnicy miejscy z Jeleniej Góry patrolujący teren Zabobrza udzielili pomocy leżącemu na chodniku mężczyźnie.
Do zdarzenia doszło dzisiaj (17.02) u zbiegu ulic Moniuszki i Bacewicz. Funkcjonariuszy zaalarmowała kobieta, która widziała jak około 60 letni mężczyzna przewrócił się i uderzył głową o chodnik. W pewnym momencie mężczyzna przestał oddychać i nie był wyczuwalny u niego puls. Jeden ze strażników natychmiast rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Już po kilku uciśnięciach u poszkodowanego wróciły czynności życiowe i odzyskał przytomność.
Mężczyzna został zabrany do szpitala przez wezwany na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego.
Autor: Artur Wilimek Rzecznik SM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo arbuzy
Jedna zasłużona i wzorowa interwencja lenie. Zdrówka dla Pana życzymy. Miał Pan szczęście.
Niesamowite! Ze dwa razy w miesiącu Strażnikom Miejskim uda się zrobić coś, do czego zostali powołani i za co pobierają pensję (cały miesiąc)... Ja proponuję płacić im na akord, do puki MOPS istnieje, jakoś przeżyją...
Niesamowite! Ze dwa razy w miesiącu Strażnikom Miejskim uda się zrobić coś, do czego zostali powołani i za co pobierają pensję (cały miesiąc)... Ja proponuję płacić im na akord, do puki MOPS istnieje, jakoś przeżyją...
Czy nie można raz zwyczajnie pogratulować i podziękować za czujność? Musicie jeszcze coś dodać wrednego i sarkastycznego? Bo nie można być miłym.... Frustraci Strażnicy miejscy gratuluję udanej interwencji choćby jedno życie miałoby być uratowane to Wasza służba ma sens
Brawo arbuzy
Jedna zasłużona i wzorowa interwencja lenie. Zdrówka dla Pana życzymy. Miał Pan szczęście.
Niesamowite! Ze dwa razy w miesiącu Strażnikom Miejskim uda się zrobić coś, do czego zostali powołani i za co pobierają pensję (cały miesiąc)... Ja proponuję płacić im na akord, do puki MOPS istnieje, jakoś przeżyją...