Jeleniogórscy strażnicy miejscy udzielili pomocy leżącemu na chodniku mężczyźnie.
Pierwszego dnia nowego roku około godz. 13:10 operator monitoringu miejskiego wypatrzył na ulicy Armii Krajowej (obok siedziby straży miejskiej) leżącego przy chodniku mężczyznę. Powiadomiony o tym fakcie dyżurny straży miejskiej natychmiast wysłał patrol do udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej oraz dokonał zgłoszenia do pogotowia ratunkowego. Przybyły na miejsce patrol w rozmowie z leżącym mężczyzna uzyskał informację, że ma silne bóle w klatce piersiowej. Mężczyzna to 67 letni mieszkaniec Jeleniej Góry. Po niedługim czasie na miejsce przybyli ratownicy medyczni i po wstępnym wywiadzie od razu podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do centrum szpitalnego w celu podjęcia specjalistycznej pomocy medycznej.
Dzięki czujnej obserwacji operatora monitoringu, szybkiemu działaniu strażników miejskich oraz ratowników medycznych, udało się szybko i sprawnie udzielić mężczyźnie pomocy.
Źródło: strazmiejska.jeleniagora.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy ta pomoc nie spaliła na panewce już na samym SOR-ze.
Wow, ale daleko musieli patrol wysyłać ????
Ja to bardziej jestem ciekawa, dlaczego nikt na to nie zareagował? O godzinie 13 to ludzie chodzą po ulicach- nikogo nie odszedł los leżącego na ulicy człowieka?? Gdzie ten świat zmierza??? ????
Dostał zawału a leczą go na covid kasa kasa kasa
Ciekawe czy ta pomoc nie spaliła na panewce już na samym SOR-ze.
Wow, ale daleko musieli patrol wysyłać ????
Ja to bardziej jestem ciekawa, dlaczego nikt na to nie zareagował? O godzinie 13 to ludzie chodzą po ulicach- nikogo nie odszedł los leżącego na ulicy człowieka?? Gdzie ten świat zmierza??? ????