Wagarowicze, którzy od czasu do czasu obsiadają galerię „Nowy Rynek” oraz dworzec PKS są kontrolowani przez strażników miejskich z jednej strony, a ochronę galerii – z drugiej.
Sytuacja staje się dla nich niekomfortowa, więc postanowili znaleźć spokojniejsze miejsce, może nie tak wygodne, ale za to mniej rzucające się w oczy. Wybór padł na Basztę Bramy Zamkowej i jej wnętrza. Amatorzy pozalekcyjnego spokoju nie wzięli jednak pod uwagę, że obserwacja zapisów z kamer pozwala na analizę „potoków pieszych” i wszelkie zmiany w takich zjawiskach budzą zainteresowanie funkcjonariuszy SM. Amatorów wagarów przestrzegamy – ta „dziupla” już jest „spalona”. Może jednak warto zaryzykować i iść na lekcje?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słowo-klucz: LICENCJONOWANY. Pokaż mi licencjonowanego ochroniarza w galerii, który będzie pracował za grosze. I nie chodzi tu o "licencjonowaną" firmę ochroniarską, tylko o imienną licencję. Licencją taką ochroniarz powinien się najpierw pochwalić, jeśli chce nas legitymować. Jeśli jej nie ma, to może nam naskoczyć - ma wtedy "uprawnienia" zwykłego Kowalskiego.
widzę że mamy tu gimbusiarskich znawców prawa :) Licencjonowany pracownik ochrony na terenie który mu podlega (który ochrania) ma prawo was wylegitymować (36 art. Ustawy o Ochronie Osób i Mienia pkt.1)
jak się cieszę że za moich czasów tego nie było.. a teraz śledzą każdy twój krok.
No właśnie, a właściciela piesków dalej nie sprzątają po swoich pupilach. I po co ten monitoring i SM
A jeśli młodzież ma praktyki na godzinę 11 lub 14 i spędzą wcześniej kilka godzin w galerii to co wtedy? też mają prawo ich sprawdzić?
Nie znam się, ale to nie jest tak jak w przypadku Policji, że mają się wylegitymować na wezwanie a jak nie to z nimi nie gadasz i problem z głowy. Wszystko nagrywasz i pozywasz takich. Ot to?
A gdzie, głąbie, masz napisane o legitymowaniu i zatrzymywaniu? Jest mowa o kontrolowaniu, gimbusie...
a od kiedy to byle ochroniarz może legitymować i zatrzymywać ??
Słowo-klucz: LICENCJONOWANY. Pokaż mi licencjonowanego ochroniarza w galerii, który będzie pracował za grosze. I nie chodzi tu o "licencjonowaną" firmę ochroniarską, tylko o imienną licencję. Licencją taką ochroniarz powinien się najpierw pochwalić, jeśli chce nas legitymować. Jeśli jej nie ma, to może nam naskoczyć - ma wtedy "uprawnienia" zwykłego Kowalskiego.
widzę że mamy tu gimbusiarskich znawców prawa :) Licencjonowany pracownik ochrony na terenie który mu podlega (który ochrania) ma prawo was wylegitymować (36 art. Ustawy o Ochronie Osób i Mienia pkt.1)
jak się cieszę że za moich czasów tego nie było.. a teraz śledzą każdy twój krok.