Złodzieje posuwają się do coraz sprytniejszych planów na kradzież. Tym razem mają sposób na kradzieże w sklepach z bramkami antykradzieżowymi.
Wczoraj w jednej z galerii handlowych nasz czytelnik był świadkiem, a nawet osobą nieświadomie zaangażowaną w zaplanowane oszustwo sprytnego złodzieja. Na czym polega sposób na kradzież w sklepach?
Oto krótki opis sytuacji, którą przeżył nasz czytelnik.
Po opłaceniu zakupów w sklepie odzieżowym Pan Mariusz zmierzał wraz ze swoją partnerką do wyjścia ze sklepu. Jak wiadomo, sklepy te zazwyczaj wyposażone są w bramki, które reagują sygnałem dźwiękowym i świetlnym w momencie, gdy ktoś wynosi ze sklepu nieopłacony towar. Nieświadomy Pan Mariusz wraz z partnerką wychodząc ze sklepu nie zwrócili uwagi, że przy bramkach czeka na nich mężczyzna z plecakiem, aby rownolegle w nimi opuścić teren lokalu. Bramki zaczynają piszczeć, a mężczyzna, który czekał przy nich na klientów oddala się jakby nigdy nic w stronę wyjścia z galerii. Co właśnie się wydarzyło? Złodziej wyposażony w plecak, w którym schowane zostały łupy skradzione ze sklepu wykorzystał fakt, że Pan Mariusz wraz z partnerką mają przy sobie torby i to oni zostaną jako pierwsi podejrzani o posiadanie nieodbezpieczonego towaru. Złodziej opuszcza sklep oddalając się w jedynie sobie znanym kierunku, a osoba nieświadomie zaangażowana w ten czyn pozostaje przy bramkach wraz z obsługą sprawdzając czy żaden z przedmiotów, które wcześniej zakupiła nie posiada mechanizmu zabezpieczającego, który wywołuje sygnał w bramkach.
Nasz czytelnik byłby nieświadomy niczego, gdyby nie fakt, że widział jak mężczyzna (złodziej) po przejściu przez barierki zaczyna oddalać się w nieznanym kierunku zostawiając ich z obsługa sklepu przy bramkach.
To ważna informacja dla pracowników sklepów odzieżowych w galeriach handlowych. Apelujemy również do klientów tych sklepów, aby być czujnym. Kradzieże w obecnych czasach niestety zdarzają się coraz częściej.

# Sposób na kradzież. Nowa metoda sprytnych złodziei
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan Mariusz powinien mieć broń i oddać ostrzegawczy strzał w tył głowy złodzieja.
Może nie broń i strzał w głowę, ale dłoń należałoby odciąć każdemu złodziejowi bez prawa do renty.
Czyli każdy klient sklepu ma ukrytą funkcję "wabika"! Super! A ja ostatnio odkryłem że paczkomaty mają możliwość zdalnego otwierania! I napewno pobiegnę do 24jgora.pl i oświecę cały świat.
Będzie coraz gorzej przez inflację rosnącą,tak będzie ,że dzień w dzień będą okradać sklepy notorycznie,jest to zjawisko normalne gdyż wszystko jest drogie i niestać ludzi na kupno
Złodziej to złodziej i żadna inflacja tego nie tłumaczy.
Wandzia ma w pełni rację. To nie inflacja kradnie, tylko Brajany i Karyny od Janusza i Grażyny... To Seby powinni wychowywać a nie się bawić po 40tce z córkami rówieśników pieprząc "o zarabianiu pieniedzy"...
I jeszcze bedą gwałcić w ruchu,w bramkach przed kasą, heedď.
Każdy przepychający się w bramkach powinien dostać strzał łokciem w twarz. Z nosa pędzel i po farbie wiadomo gdzie ucieka.
Pan Mariusz powinien mieć broń i oddać ostrzegawczy strzał w tył głowy złodzieja.
Może nie broń i strzał w głowę, ale dłoń należałoby odciąć każdemu złodziejowi bez prawa do renty.
Czyli każdy klient sklepu ma ukrytą funkcję "wabika"! Super! A ja ostatnio odkryłem że paczkomaty mają możliwość zdalnego otwierania! I napewno pobiegnę do 24jgora.pl i oświecę cały świat.