Kierowca mercedesa zginął na miejscu, po tym jak jego auto rozbiło się na drzewie.
Tragiczny wypadek na drodze z Kamiennej Góry do Kowar. Na wysokości Pisarzowi auto jadące z dużą prędkością uderzyło w drzewo. Według wstępnych ustaleń, kierowca mercedesa podczas wyprzedzania zjechał na pobocze i uderzył bokiem auta w drzewo.
Siła uderzenia była ogromna. Auto zostało doszczętnie rozbite. Kierowca nie miał niestety szans aby przeżyć wypadek. Zginął na miejscu. Droga została zablokowana. Na miejscu czynności dochodzeniowe prowadził prokurator.
zdjęcia - powiatowa.info
zdjęcia - https://juzwiesz24.pl/
# Śmiertelny wypadek na drodze z Kamiennej Góry do Kowar
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jednak Japończycy mieli rację że w społeczeństwie musi się zabić pewnw grupa idiotow ,wariatow przy sposobnośći zwykłych ludzi zaczym państwo będzie rygorystyczne.
Co to za miejscowość Pisarzami,to chodzi o PIS
Jeśli już to "Pisarzowi" .....
Z tego co wiem. Kierowca niestety nie był wariantem, był bardzo dobrym kierowcom dużo lepszym niż niektórzy komentując. Oprócz kierowania samochodów osobowych dobrze prowadził ciężkie maszyny w górach w terenie gdzie nawet samochody terenowe się nie poruszają. Wyprzedzał jak jest w reportażu napisane inny pojazd na drodze jest linia przerywania co wynika ze zdjęć. Czyli jaką miał prędkość przy okazji wyprzedzania a jaką powinien mieć jak wyprzedzał? Niestety nie widzę na zdjęciu drogi hamowania? Kiedyś jechałem za toledo bardzo dawno audi. 7 kilometrów na drodze do 90 jechał 50 nie było szans na bezpieczne wyprzedzenie. Jak nie zakręty to z przeciwko auta. Na łomnickiej nie było wtedy ograniczeń jak obecnie droga też w dużym stopniu lepsza i ja facet w toledo nie młodzik pod pięćdziesiąt. Ja młodzik zaczynam wyprzedzanie auta się równają a facet w gaz i za huja nie daje się wyprzedzić. Stwierdzam że z chorym człowiekiem nie ma co szastać życiem. Na początku tej prostej pojawia się auto zaczynam hamować i chcę się schować za toledo. A facet z uśmiechem na twarzy robi to samo nie chcąc abym się schował. Auto z przeciwka bardzo niebezpieczne podążało w moim kierunku. Kierowca toledo nie spodziewał się chyba bo pięć garów w Audi się spisało wcisnąłem gaz do dech zapisałem naj niższy możliwy bieg i w ostatniej chwili wyprzedziłem by uniknąć czołówki. Pozdrawiam Pana z zielonego toledo. Jeżeli po tylu latach Pan żyję, a myślę że jeszcze tak. Niech Pan i inni użytkownicy zachowując się podobnie wiedzą że nie naraził bym życia ludzkiego ludzi z naprzeciw ani swojego gdyż to Pan robiąc se jaja zagroził mojemu. Wie Pan co by się mogło stać gdyby jeszcze chwilę Pan se takie jaja robił? Naprawdę w obronie swojego życia i ludzi z naprzeciw zepchnął bym pańskie zielone toledo do rowu a tam jest trochę w dół. Co tu się stało niestety jeszcze nie wiem. Ale kierowca to nie jakieś nie doświadczony młodzik a na pewno już nie samobójca. Za moich czasów szło się na prawo jazdy aby się nauczyć przepisów i poruszać po prostu. Teraz ludzie idę aby mieć papier. Prawo jazdy żeby się udało. W życiu się nie udaje. Co zaszło nie wiem może się zdarzyć że się dowiem.
Mam ważne informacje dla rodziny osób poszkodowanych. 736 948 695
Jednak Japończycy mieli rację że w społeczeństwie musi się zabić pewnw grupa idiotow ,wariatow przy sposobnośći zwykłych ludzi zaczym państwo będzie rygorystyczne.
Co to za miejscowość Pisarzami,to chodzi o PIS
Jeśli już to "Pisarzowi" .....