Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło dziś w godzinach porannych na drodze krajowej nr 30 na wysokości miejscowości Rybnica. Kierowca busa śmiertelnie potrącił konia.
Dziś (9.08) na DK 30 w Rybnicy doszło do nietypowego zdarzenia drogowego z udziałem busa prowadzonego przez pracownika jednej z firm kurierskich. Prawdopodobnie coś musiało spłoszyć konia znajdującego się na pastwisku przy drodze. Uciekł i wybiegł na jezdnię. Kierowca busa nie zdążył zareagować i z impetem wjechał w ogromne zwierzę. Na miejscu OSP Rybnica, KSRG Stara Kamienica, policja oraz pogotowie ratunkowe
Obecnie na miejscu trwa sprzątanie drogi po zdarzeniu.

# Śmiertelne potrącenie konia. Nietypowe zdarzenie na DK 30
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może darujcie sobie zdjęcie konia?!
... umieszanie fotografi biednego zwierzęcia, to już gruuuuba przesada..!
Jeszcze brakuje zdjęć ofiary z drona ... przecież w tym się specjalizuje ten marny portalik...
a odciski kopyt konia wzięte? krew koniowi pobrana?
Super zapewne jechał przepisowo. Bo białą klacz cięzko zauważyć i w dodatku źrebną. Szkoda zwierzacia. Ciekawe co musi się stać zeby policja zaczęła kontrolować ruch na odcinku rybnicy .a i kiedy kierowcy zaczną się stosować do ograniczenia prędkości 70 i zakazu wyprzedzania. Do jakiej jeszcze tragedia musi dojść zeby byli bezpiecznieĵ
Jedyną winna osoba w tym całym zdarzeniu jest właściciel ! Jego obowiązkiem było prawidłowo zabezpieczyć swoje zwierzęta aby uniknąć takiej właśnie sytuacji ! Czy ciężko jest zauważyć konia ? Hmm no niewiem, raczej nikt o 5 rano na drodze krajowej nie spodziewa siw biegającego konia! Oczywiście, żal mi bardzo zwierzęcia jak również kierowcy busa ! I jeszcze raz powtórzę winny jest właściciel - bo to on nie spełnił swojego obowiązku! Pozdrawiam ! Zdrówka dla kierowcy!
Obejrzyj zdjęcia, a może zauważysz drzewa i krzaki na poboczach. Jeśli koń w pełnym galopie wyskoczył spomiędzy drzew, to kierowca nie miał szans by uniknąć zderzenia. Miejmy nadzieję, że nie poniósł dużych obrażeń. Tak, jak wspomniał przedmówca - to tylko i wyłącznie wina właściciela, że pastwisko nie było odpowiednio ogrodzone. Żal zwierzęcia, a człowieka nie żal?
Wina właściciela konia a nie kierowcy. Znaleźli się obrońcy zwierząt. Idź do obory bo tam twoje miejsce a nie w internecie.
biedny konik....
Wypadek miał miejsce ok. 5.15 i wiecie co w nocy nie widać odrazu zwierzyny.. nawet konia który akurat wyskoczył na drogę. Prawda jest ze kurierzy grzeją ile fabryka dala.
Szkoda zwierzęcia, ale cała wina powinien być obciążony właściciel, nie osądzajcie kierowcy ,bo nikt nie był na miejscu tego zdarzenia i nikt nie może powiedzieć co tam tak naprawdę się stalo. Dzięki Bogu że kierowca żyje .Właścicielu to ty zabiłeś swojego konia .
Zdjęcie konia mogliście sobie darować. Po co to komu. Same info wystarczyło.
Konia , czyli grypsujacego???
odnosze wrazenie , ze jakas patologia napisze , ze to wina Tuska
Może darujcie sobie zdjęcie konia?!
... umieszanie fotografi biednego zwierzęcia, to już gruuuuba przesada..!
Jeszcze brakuje zdjęć ofiary z drona ... przecież w tym się specjalizuje ten marny portalik...