Ratownicy zostali wezwani do Nagłego Zatrzymania Krążenia. Mężczyzna stracił przytomność na „zakosach” czyli szlaku prowadzącym bezpośrednio na Śnieżkę. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj (29.08) chwilę po godzinie 12:30 na szlaku prowadzącym bezpośrednio na Śnieżkę. Mężczyzna, który wraz z rodziną zdobywał najwyższy szczyt Karkonoszy stracił przytomność na „zakosach”. Do poszkodowanego natychmiast podbiegli świadkowie, wśród których przypadkiem znajdował się lekarz. Podjęto resuscytację krążeniowo - oddechową. Po chwili na miejscu zameldował się ratownik GOPR przebywający nieopodal zdarzenia. Wziął ze sobą defibrylator AED pobrany z obserwatorium na Śnieżce. Do poszkodowanego dotarli również ratownicy medyczni. Przy Śnieżce lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Załoga śmigłowca przejęła czynności ratunkowe, lecz niestety po długiej walce lekarz podjął decyzję o odstąpieniu od akcji ratunkowej i stwierdził zgon turysty.
Pomimo tragicznego zakończenia sytuacji, warto wspomnieć o tym, że łańcuch ratunkowy zadziałał prawidłowo. Wszystko działo się szybko, energicznie i profesjonalnie. W sytuacjach zagrożenia życia liczy się każda sekunda, a ratownicy gotowi są przybyć na miejsce w ekspresowym tempie. Tak było też wczoraj.
Po zakończeniu działań ratownicy pomogli rodzinie zmarłego mężczyzny dostać się na dół. Następnie zorganizowali transport ciała, które przekazali odpowiednim służbom i rodzinie.

# Śmierć na szlaku. Mężczyzna zmarł kilkadziesiąt metrów przed Śnieżką
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedy będzie baza Lotniczego Pogotowia w Jeleniej Górze. jak pozkazuje zycie, jest ona tutaj niezbędna.
Kiedy będzie baza Lotniczego Pogotowia w Jeleniej Górze. jak pozkazuje zycie, jest ona tutaj niezbędna.