Zima jak co roku zaskakuje. Zawsze chyba przychodzi w najmniej spodziewanym dla kierowców i drogowców momencie. Pierwszy dzień opadów śniegu to tradycyjnie szereg wypadków i zdarzeń drogowych.
Na jednej tylko drodze z Mysłakowic do Miłkowa doszło w przeciągu kilkudziesięciu minut do dwóch zdarzeń drogowych. W obu przypadkach było to oczywiście niedostosowanie prędkości do istniejących warunków na drodze. A te są rzeczywiście dość trudne. Na jezdni leży cienka warstwa mokrego śniegu co sprawia, że jest ślisko.
Pierwszym pechowcem był kierowca audi, który stracił panowanie nad autem. Samochód wpadł w poślizg, wypadł z drogi i dachował między drzewami. Na szczęście skończyło się tylko na strachu i niegroźnych obrażeniach, choć początkowo dwójka mężczyzn jadąca tym samochodem, miała duże problemy z opuszczeniem przewróconego na dach auta.
Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej oraz dwa patrole policji. Strażacy zabezpieczyli rozbity pojazd m.in odłączając akumulator. Droga została całkowicie zablokowana.
Tymczasem 200 metrów dalej w rowie znalazło się bmw, które zsunęło się z drogi na zakręcie. Tam nikomu nic się nie stało. Nie była też potrzebna interwencja służb.
Trudna sytuacja panuje za to w Karpaczu. Na głównej ulicy jest bardzo ślisko. Dochodzi do drobnych stłuczek i kolizji. Auta wpadają na krawężniki, blokując drogę. Wyjazd z Karpacza jest praktycznie zablokowany.
Prowadziliśmy transmisję na żywo z Karpacza.
Ślisko na drogach. Na drodze z Mysłakowic do Miłkowa dachowało audi a bmw wpadło do rowu.
# laweta Jelenia Góra
# pomoc drogowa Jelenia Góra
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przed chwyila tam jechałem. Nie zauważyłem nic szczególnie groźnego. Minimalnie śniegu na drodze i to wszystko...
Janusze i Sebixy zaczynają wypełniać rowy swoimi zlomami.
Nic dodać nic ująć.
Dramat dlatego że turyści przyjechali do karpacza na letnich oponach i zdziwieni że w zimie śnieg
skoro na tak krotkim odcinku doszlo do 2 zdarzen tzn ze droga nie jest dostosowana do warunkow i ktos powinien za to beknac! tylko karac kierowcow potraficie.
Może sam sobie beknij. Przede wszystkim trzeba dostosować auto i umiejętności do warunków i środowiska, a nie na siłę przystosowywać środowisko do potrzeb lekkomyślnych kierowców, dla których zimą ma być lato na drogach.
????????????
co się dziwić skoro zawsze znajdzie się idiota nie uznający faktu, że droga jest do jazdy autem a nie sankami i za odśnieżanie płacimy, więc jej stan to z lenistwa drogowców wynika. Też uważam że drogowcy dali d... jak zawsze
im nowsze auto tym gorzej sobie radzi z tego co widać
Kierowca podobno ma mózg i powinien reagować adekwatnie do warunków na drodze. Brak mózgu = witaj w rowie!!
Może ktoś mi wytłumaczy po co do jednego wypadku 4 wozy strażackie ??
Jeszcze tylko jakaś BeEMa i będzie komplecik xD
Przed chwyila tam jechałem. Nie zauważyłem nic szczególnie groźnego. Minimalnie śniegu na drodze i to wszystko...
Janusze i Sebixy zaczynają wypełniać rowy swoimi zlomami.
Nic dodać nic ująć.