Reklama

Ścieki do rzeki

12/06/2017 10:29

O tym, że wleńska oczyszczalnia ścieków jest praktycznie w stanie śmierci technicznej od wielu lat wiedzą wszyscy zainteresowani. Dlatego informacje o zrzucie ścieków bezpośrednio do Bobru, które otrzymaliśmy od goszczących w gminie wędkarzy nie były dla nas jakimś szczególnym zaskoczeniem. Wielokrotnie byliśmy proszeni o interwencję w tej sprawie. Niestety w momencie, gdy dochodziło do konkretów nikt nie chciał tych informacji potwierdzić aż w końcu stało się. Goście, wędkarze, którzy odwiedzili nasze miasto opisali to, o czym boją się mówić mieszkańcy Wlenia.

– Właśnie wróciłem z mojego kolejnego wędkarskiego wyjazdu nad Bóbr. Tym razem odwiedziłem okolice Waszego miasta - Wleń. – pisze do UMiG we Wleniu oraz WIOŚ-u pan Maciej – To co mnie spotkało w sobotę 3 sierpnia ( ścieki jeszcze sączyły się 04.06 w godzinch do południowych) woła o pomstę do nieba i jest nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach. Wędkujac poniżej Wlenia jak się okazuje na wysokości Oczyszczalnia ścieków Komunalnego Zakładu Obsługi Mieszkańców w Zarzeczu najpierw natknałem się na straszny odór ścieków po czym natknałem się na ich zrzut bezpsośrednio do Bobru! Normalnie w biały dzień śmierdzące ścieki były zrzucane do rzeki będącej krainą pstrąga i lepienia!!! Prawdopodobnie sprawców zaskoczyło nagłe przykręcenie wody na pilichowickiej elektrowni i nie zdążyli zakręcic kurka ze ściekami! – pisze oburzony wędkarz, który udostępnia zdjęcia.

–  Nie odpędzicie się od "turystów" od styczni do grudnia. Wędkarze będa Was odwiedzali cały rok bez względu na pogodę! Hotele i pensjonaty, okoliczne ośrodki agroturystyczne bedą pełne! Lokalne sklepy zwiększą obroty a Wasza Magnolia w rynku nie nadąży wydawać swoich pysznych naleśników. Moim zdaniem ta rzeka to Wasz skarb którego potencjału nie czujecie i nie potraficie wykorzystać! Polacy wydają masę pieniędzy by móc wędkować poza granicami naszego kraju bo nie znajdują odpowiednich warunków i odpowiedniej ilości ryb. Wy je macie w postaci rzeki! Wystarczy zadbac o to drugie, a życie Gminy się odmieni bezpowrotnie! Macie olbrzymi potencjał! Należy tylko obudzić się z letargu i wyjśc poza utarty schemat! Ale przede wszystkim zróbcie wszystko by jej nie zatruwać!  – dodaje od siebie pan Maciej z Kalisza, wędkarz, który regularnie od ponad 20 lat odwiedza Dolinę Bobru.


Marek Dral Lwówecki.info – Dopiero po zwróceniu przez mnie do Burmistrza Zycha z prośba o ustosunkowanie się do zdarzenia Gmina wystąpiła z pismem do Prezesa ZUOK IZERY.
W odpowiedzi z 8 czerwca br. Piotr Szymański Sekretarz Gminy Wleń wyjaśnia:
W związku z pismem przesłanym do Urzędu Miasta i Gminy we Wleniu przez redakcję Lwówecki.info informuję, że zwróciliśmy się z zapytaniem do Pana Wiesława Gierusa Prezesa Zarządu Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych „IZERY” Sp z o.o. o złożenie informacji i wyjaśnień w tym zakresie.
Z otrzymanych informacji wynika, że na oczyszczalni doszło do awarii czujnika tlenowego. Awaria zatrzymała cały proces technologiczny oczyszczalni.
W kwestii zadanych pytań informuję, że każda awaria niesie za sobą ryzyko zrzutu nieczyszczonych nieczystości. Podobne ryzyko niosą za sobą intensywne opady deszczu, ponieważ Wleń posiada kanalizację ogólnospławną.

Prezes ZUOK IZERY potwierdza, iż w dniu 3.06 doszło do niekontrolowanego wycieku ścieków niedoczyszczonych z osadników wtórnych bloku technologicznego oczyszczalni we Wleniu.
Przyczyną była awaria czujnika tlenowego.
Pracownicy w tym dniu przywrócili działanie napowietrzania poprzez ręczne załączanie.
W dniu 4.06 wyciek zanieczyszczony wynikał z czyszczenia kanału odpływowego o długości 180 metrów.
W dniu 6 czerwca przystąpiono też do usuwania awarii systemu automatycznego napowietrzania przez serwis.

Pełna treść odpowiedzi z UMiG Wleń oraz ZUOK IZERY (PDF)


Problem w tym, że te „awarie” zdarzają się od wielu lat. Potwierdzają to wędkarze, którzy doskonale znają to miejsce:
– Takie sytuacje w przeszłości miały miejsce wielokrotnie. Mówi jeden z naszych rozmówców. Do rzeki trafiała czarna maź, a smród był wręcz niewyobrażalny. Niemal dokładnie tak samo tylko znacznie dosadniej opisuje to inny mieszkaniec Wlenia – Z rury wypływało żywe g****.

Oczyszczalnia ścieków powstała w latach 90-tych i jest obiektem wyeksploatowanym technicznie i technologicznie z dużym ryzykiem awarii. Z uwagi na powyższe już w roku 2014 postulowana była modernizacja. Została wykonana dokumentacja przebudowy wraz z pozwoleniem na budowę. Pisze w wyjaśnieniach prezes IZER.

Reklama


 

Wleń leży w centralnej części Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. Oczyszczalnia ścieków zlokalizowana jest u podnóża Góry Zamkowej będącej rezerwatem przyrody. Ścieki wpływające bezpośredni do rzeki w miejscowości, której włodarze deklarują, że będą rozwijać turystykę, która ma być podstawą rozwoju gminy jest kompletną wizerunkową porażką. I na nic się tu zdadzą tłumaczenia, że to tylko awaria.

Podsumowaniem niech będą słowa Sekretarza Gminy Wleń:
" ... każda awaria niesie za sobą ryzyko zrzutu nieczyszczonych nieczystości. Podobne ryzyko niosą za sobą intensywne opady deszczu, ponieważ Wleń posiada kanalizację ogólnospławną".

Reklama

 

Autor: Wleninfo.pl / Lwówecki.info 

 
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości