Do zdarzenia doszło na drodze ze Szklarskiej Poręby do Jakuszyc.
Fatalne warunki drogowe, oblodzona nawierzchnia sprawiła, że kierowca osobowego auta wpadł w poślizg na łuku drogi i nie panując już nad pojazdem zjechał z przydrożnej skarpy do lasu. Nikomu nic sie nie stało a pechowca z powrotem na drogę wyciągnęła pomoc drogowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
CO tu dziwnego że do lasu wjechał chciał drwa narabać w końcu mamy jeszcze zimę
To raczej ty zapomniałeś doczytać...słabo ze wzrokiem...ale 0 5 rano to zrozumiałe: http://www.24jgora.pl/artykul,14327,1
Pewnie do szkoły jechałaś z rodzicami? "Płóg" to ciebie zaskoczył... W łóżku!
Zapomnieliscie wspomnieć, że to kierowca TiRa zapoczątkował tok nieszczęść nie zachowując należytej prędkości na zakrętach stając w poprzek drogi... Słabo z informacjami...
Jechałam właśnie do Czech, faktycznie droga była mega oblodzona, prędkość nie pozwalała przekroczyć 20-30km/h, czekaliśmy prawie godzinę w korku zanim przyjechał pierwszy płóg i posypał solą... No cóż, zima znów zaskoczyła drogowców :-)
nie ma, tak samo jak "Nkomu"
a może se na grzyby chciał pojechać w las...a co ? Przeca można.
a ja się chcę czepić do "spowrotem" jest taki wyraz w ogóle?
I zaś zima zaskoczyła kierowców
CO tu dziwnego że do lasu wjechał chciał drwa narabać w końcu mamy jeszcze zimę
To raczej ty zapomniałeś doczytać...słabo ze wzrokiem...ale 0 5 rano to zrozumiałe: http://www.24jgora.pl/artykul,14327,1
Pewnie do szkoły jechałaś z rodzicami? "Płóg" to ciebie zaskoczył... W łóżku!