Rozpoczął się kaskadowy zrzut wody na zaporze w Pilchowicach. Jest to reakcja na intensywne opady deszczu w regionie, które doprowadziły do wzrostu poziomu wody w zbiorniku.
Zarządca zapory informuje, że mimo intensywnych działań, przewiduje się, że w ciągu najbliższych godzin może dojść do przelewu niekontrolowanego wody. W związku z tym władze lokalne zapowiedziały ewakuację mieszkańców z terenów zagrożonych, szczególnie w miejscowościach wzdłuż rzeki Bóbr.
Chodzi o mieszkańców Pilchowic, Nielestna, Marczowa i Wlenia mieszkających poza wałami przeciwpowodziowymi. Punkty ewakuacyjne zorganizowano w pobliskich świetlicach wiejskich i szkołach. Mieszkańcy Pilchowic ewakuowani będą do świetlicy wiejskiej w Strzyżowcu, Nielestna do świetlicy w Radomicach, Marczowa i Przeździedzy do świetlicy w Marczowie, a mieszkańcy Wlenia poza wałami przeciwpowodziowymi do budynku szkoły przy ul. Dworcowej.
Rozpoczął się zrzut kaskadowy w Pilchowicach
video: Mateusz M/facebook/lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zarządca zapory powinien odpowiedzieć dlaczego podjął decyzje o zwiększeniu zrzutu wody dopiero dnia 13 września o godz 13-tej z 30m3/s przy wypełnieniu zapory ok 20 mln m3 !!!. Ten zbiornik w sytuacji takich katastrofalnych prognoz powinien być oprózniony do absolutnego możliwego minimum!!!. Kilka dni wcześniej w sposób kontrolowany powinny być zrzuty, które nie przyniosłyby żadnej szkody a zrobiłyby sporo miejsca na napływającą wodę, dałyby czas i szanse, może nawet całą dobę, w czasie której napływy mogłyby się radykalnie zmniejszyć. Popatrzcie sobie jak to wyglądało: Pilchowice https://hydro.imgw.pl/#/station/hydro/150150060?h=73
Nawet jak ktos beknie, a beknac powinien, to tysiace ludzi juz stracilo wszystko, ale zgadzam sie z wypowiedzia. Wiedzieli, ze ida ciezkie deszcze, od czwartku powinni byli zaczac zrzut.
Niestety brak profesjonalizmu, nie odpowiedni człowiek na danym stanowisku.
O ponad 90% prawdopodobieństwie ekstremalnych opadów i ryzku powodzi bylo wiadomo już od wtorku 10.9. a pierwsze informacje o niżu genueńskim który będzie blokowany juz byly w niedziele 08.9. Skoro tak laicy jak ja widziałem o tym dużo wcześniej to dlaczego decyzja o zwiększeniu zrzutu zapadła tak późno. Tak to jest że nim się władze zorganizują, zbiorą, zadecydują to skutki potem mamy takie jak widać że zalewa ludziom dobytek życia. Odpowiedzialności za późne decyzje nie poniesie nikt bo bedzie tzw siła wyższa W tym kraju nic mnie nie zdziwi już
Bo ważniejsze były spływy kajakowe i kontrolowanie wody oni kasę musieli robić
Za to powinny być paragrafy!!!! Bo chodzić sobie po tamie, machać kluczykami i brać kasę -to każdy głupi potrafi! Tym bardziej, że był czas! Wszystko było suche, koryta puste i można było rzucać. NIC! NIC nie zrobiono! I to w dobie: dps, satelit, kamer cctv, laserów, radarów, e-map i cholera wie czego jeszcze!!! I kolejny raz ta sama historia... Tragedia...
No i kolejny babol w kwstii koordynacji zrzutów i zarządzania zbiornikami. Jeśli Tauron jest zarządcą Zapory w Pilchowicach, to jest to sytuacja pokrewna. W tym opisywanym przypadku Tauron nie zrzucał odpowiednio wcześniej wody aż się przelało, a w Pilchowicach Zarządca zbiornika (Tauron?) zaczął zrzut za późno aby w sposób kontrolowany i bezpieczny dostatecznie opróżnić zbiornik i przygotować na ekstremalnie duże napływy. Jak widać i to wszyscy widzieli na odprawie z Tuskiem, że zarządzanie zbiornikami jest fatalne i ktoś za Pilchowice musi beknąć. Ludzie pilnujcie tego aby doprowadzić do rozliczenia z tych decyzji, bo kolejnym razem znowy sytuacja się powtórzy. Nie zajmuję się tym, ale zalaniu Jeleniej Góry też należałoby się przyjrzeć, tam też coś poszło górą. Link do artykułu: https://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/komunikacyjny-chaos-ws-zrzutu-wody-przez-tauron-otrzymalismy-jedynie-e-maila/lelegb0
Zarządca zapory powinien odpowiedzieć dlaczego podjął decyzje o zwiększeniu zrzutu wody dopiero dnia 13 września o godz 13-tej z 30m3/s przy wypełnieniu zapory ok 20 mln m3 !!!. Ten zbiornik w sytuacji takich katastrofalnych prognoz powinien być oprózniony do absolutnego możliwego minimum!!!. Kilka dni wcześniej w sposób kontrolowany powinny być zrzuty, które nie przyniosłyby żadnej szkody a zrobiłyby sporo miejsca na napływającą wodę, dałyby czas i szanse, może nawet całą dobę, w czasie której napływy mogłyby się radykalnie zmniejszyć. Popatrzcie sobie jak to wyglądało: Pilchowice https://hydro.imgw.pl/#/station/hydro/150150060?h=73
Nawet jak ktos beknie, a beknac powinien, to tysiace ludzi juz stracilo wszystko, ale zgadzam sie z wypowiedzia. Wiedzieli, ze ida ciezkie deszcze, od czwartku powinni byli zaczac zrzut.
Niestety brak profesjonalizmu, nie odpowiedni człowiek na danym stanowisku.