Metalowe elementy konstrukcji nieczynnej trasy kolejowej są sukcesywnie rozkradane. Jeszcze trochę i nie zostanie tam nic.
Ponad kilometrowy tunel w Kowarach został wybudowany w latach 1901 - 1905. Jest jednym z najdłuższych tuneli kolejowych w Polsce, a powstał na potrzeby kursowania pociągów z Jeleniej Góry, przez Kowary do Kamiennej Góry. Niestety trasa kolejowa nie spełniła pokładanych w niej nadziei, a co za tym idzie nigdy żaden pociąg z Jeleniej Góry do Wrocławia nią nie przejechał. Przez kolejne dziesięciolecia trasa popadała w zapomnienie. Pamiętają o niej złodzieje, którzy sukcesywnie rozkradają metalowe elementy linii kolejowej, które następnie - prawdopodobnie - spieniężają na skupach złomu. Proceder trwa od wielu lat, sieć jest już bardzo wybrakowana i można powiedzieć, że zostały jej w zasadzie tylko resztki.
Z racji faktu, że tunel jest obecnie swoistą, choć nieoficjalną atrakcją turystyczną, często pojawiają się tam miłośnicy eksplorowania tajemniczych miejsc. Podobnie było kilka dni temu. Nasz czytelnik wybrał się na spacer po nieczynnej linii kolejowej i zwrócił uwagę na sukcesywnie rozkradane metalowe elementy sieci. Na miejscu pozostawione są ostrza do cięcia metalu, ślady po wyrywaniu metalowych konstrukcji i ewidentne ślady ludzi, którzy dopuścili się nielegalnych działań.
Więcej informacji o tunelu - Karkonosze GO

fot.Czytelnik
# Rozkradają torowisko w Kowarach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skąd tam prąd mają.Dużych szlifierek nie ma na aku.Z agregatem chodzą?
Generatory są.
Zanim napiszesz głupoty, zasięgnij wiedzy...
Ludzie, dzisiaj wszystko jest też na aku.
Są spalinowe np still takie robi ! Każdy wóz strażacki posiada taki sprzęt na stanie.Każdy sobie może kupić koszt to około 2800zł
Kowary, i wszystko jasne.
Na takich odcinkach torowiska na czas trwających prac, powinna czuwać Straż Kolei , przynajmniej co pewien czas , bo przeciąć , załadować na jakiś pojazd przecięte fragmenty torów to trwa.
Jakich prac? Przy kradzieży torów? Czyli SOK powinien pilnować złodziei :) a tak na przyszłość to SOK działa tylko na liniach należących do PKP PLK a ta linia jest już własnością województwa.
Za PRLu nie można było sprzedać szyn,Uzywano jedo budowy stropów tzw. sklepionych,łukowych.
Ktoś się nieźle napracował bo to lekka robota nie jest. Musiał mieć dobry sprzęt i transport. Kokosów na złomie nie zarobił. Trzeba być niezłym d e b i l e m bo dzisiaj tyle samo albo i więcej można zarobić legalnie. No ale widocznie d e b i l a nikt nie chciał do uczciwej roboty.
Cześć , jesteś wolnym mężczyzną, czujesz się samotny, chciałbyś to zmienić ? Nie czekaj odezwij się. Samotna, wolna, bez nałogów i niezależna. Nie dawno wróciłam z Anglii do kraju. Poznam Pana do wspólnych spotkań, wspólnych spacerów, wspólnie spędzania czasu, a jak zaiskrzy to może i więcej :) Naturalnie przed spotkaniem chciałabym się lepiej poznać, wymienić się numerami telefonów również zdjęciami jeżeli będziesz zainteresowany. Kontakt i moje zdjęcia znajdziesz na moim profilu randkowym tutaj : http://realnepanie.pl/monika89
Jak długo będą istniały skupy złomu, tak długo ludzie będą kraść wszelkiej maści złom.
Banda idiotów! W ramach inwestycji J.Góra - Mysłakowice wykonawca ma w zleceniu dodatkowo usunięcie torowiska w tunelu oraz naprawę odwodnienia w celu osuszenia tunelu. Jeśli stan tunelu na to pozwoli, to będzie możliwa w przyszłości rewitalizacja tej lini kolejowej.
Co w tym dziwnego?
Tutaj są chociaż złodzieje których można złapać i wykorzystac do ochrony kolejowego bogactw. Pojechać na Śląsk tam na bocznicach po kopalniach wszystko stoji do wykorzystania i brania kompletne semafory i powtarzacze i zwrotnice tylko zarosniete 4 metrowymi drzewami nikt nie kradnie ludzie i złodzieje woleli pojechać do Rajchu jak tu otwierać biznes
Niestety trasa kolejowa nie spełniła pokładanych w niej nadziei, a co za tym idzie nigdy żaden pociąg z Jeleniej Góry do Wrocławia nią nie przejechał. Zastanawiam się skąd macie takie informacje? Są to bzdury wyssane z palca. Kilka razy po wojnie była remontowana linia kolejowa na Wrocław i w Janowicach Wielkich były remontowane wiadukty kolejowe, na czas remontu linia kolejowa była zamknięta i wszystkie przewozy pasażerskie były skierowane właśnie przez Kowary, Ogorzelec. I taki pociąg z Jeleniej Góry przez Kowary jechał na Wrocław lub Warszawę, Lublin do Gdańska itd.
Urząd marszałkowski planuje przejęcie linii z Jeleniej Góry do Kamiennej Góry i jeśli uda się ją odnowić, wówczas na trasę pod Przełęczą Kowarską powrócą pociągi.
21 czerwca 2021 roku władze województwa poinformowały o przejęciu linii kolejowej nr 308 razem z linią kolejową nr 340. 26 stycznia 2022 roku ogłoszono przetarg na rewitalizację odcinka Jelenia Góra - Mysłakowice. W marcu wybrano wykonawcę rewitalizacji tego odcinka (Infrakol),z którym podpisano umowę i 29 kwietnia przekazano teren pod prace[10], których koszt określono na ponad 20 mln zł. Po zakończeniu prac i przywróceniu ruchu przewiduje się kursowanie po 8 par pociągów do Karpacza i Kowar z prędkością 60 km/h. Na rewitalizację tej linii samorząd wojewódzki otrzymał ponad 21 mln zł z programu Polskiego Ładu.
Skąd tam prąd mają.Dużych szlifierek nie ma na aku.Z agregatem chodzą?
Generatory są.
Zanim napiszesz głupoty, zasięgnij wiedzy...