Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dziś po godz. 11. na Rozdrożu Izerskiem pomiędzy Świeradowem Zdrój a Szklarską Porębą
Manewr wyprzedzania okazał się bardzo pechowy dla kierującej Oplem Zafira. Kobieta jadąc od strony Świeradowa Zdroju, próbowała wyprzedzić ciężarówkę z drewnem, która chwilę wcześniej wyjechała z parkingu na Rozdrożu Izerskim. Wyprzedzanie rozpoczęła pomimo znaku linii ciągłej. Kiedy była już w trakcie manewru wyprzedzania, kierowca ciężarówki niespodziewanie rozpoczął skręt w lewo, tuż przed jej maską, chcąc najwyraźniej powrócić kolejnym wjazdem na parking, z którego chwilę wcześniej wyjechał. Kierująca Oplem aby uniknąć zderzenia, skręciła gwałtownie w lewo, zjechała z drogi, jednak na pokrytym błotem pośniegowym poboczu nie była w stanie wyhamować i wjechała w pobliski zagajnik.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowca ciężarówki początkowo tłumaczył, że nie widział wyprzedzającego go samochodu osobowego. Potem sugerował, że 9 metrów odległości pomiędzy oboma wjazdami na przydrożny parking, powinno wystarczyć aby zdążyć go wyprzedzić. Koniec końców odmówił przyjęcia mandatu, pomimo tego, że to jego policja uznała winnym spowodowania kolizji. Sprawa znajdzie więc swój finał w sądzie,
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tam to w ogóle te linie ciągłe malował jakiś idiota. Tam gdzie można jest linia ciągła, a tam gdzie nie, przerywana.
Podwojna ciagla, niewidoczny zakret, gdyby jechala 50kmh, to nie wyladowalaby w lesie. Ja rowniez nie przyjalbym mandatu, dlatego brawa dla kierowcy, z durna wladza trzeba walczyc!
ale jeszcze jest takie coś jak wymuszenie pierwszeństwa - i może kierowca ciężarówki to zrobił?
zaqwsx prawo jazdy znalazłeś w chipsach? baranie, wyprzedzanie jest zabronione, ale (jak widać nawet na zdjęciach) jest 3,4 metry lini przerywanej, właśnie po to, żeby można zjechać z tej drogi na parking.
jest podwójna ciągła więc także kierowca ciężarówki nie miał prawa opuszczać swego pasa jezdni aby wracać na parking
Tam jest podwójna ciągła
jak dla mnie: Kierowca pojazdu, który chce skręcić w lewo prawidłowo czyli odpowiednio wcześniej zasygnalizuje wykonanie takiego manewru, ma prawo przypuszczać, że po pasie dla przeciwnego kierunku jazdy nie porusza się żaden pojazd jadący w tą samą stronę co wykonujący manewr skrętu w lewo, badz wspolwina
zakaz powinien być, a przynajmniej podwójna ciągła, więc w tym przypadku Pani z Opla powinna otrzymać mandat za wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, jednakże kierowca ciężarówki słusznie został wskazany jako sprawca tego zdarzenia, gdyż wykonując manewr skrętu w lewo powinien najpierw się upewnić czy tym manewrem nie stworzy zagrożenia
a tam czasem nie ma zakazu wyprzedzania?
Tam to w ogóle te linie ciągłe malował jakiś idiota. Tam gdzie można jest linia ciągła, a tam gdzie nie, przerywana.
Podwojna ciagla, niewidoczny zakret, gdyby jechala 50kmh, to nie wyladowalaby w lesie. Ja rowniez nie przyjalbym mandatu, dlatego brawa dla kierowcy, z durna wladza trzeba walczyc!
ale jeszcze jest takie coś jak wymuszenie pierwszeństwa - i może kierowca ciężarówki to zrobił?