Rozbieganie się silnika diesla nazywane jest chorobą tego typu silników. Do awarii dochodzi, gdy silnik w sposób niekontrolowany spala smarujący go olej. Tej awarii da się uniknąć, trzeba jednak wiedzieć jak.
Rozbieganie się diesla to widowiskowa awaria. Samochód staje w kłębach dymy wydobywającego się z rury wydechowej oraz bezpośrednio z silnika. Awaria jest bardzo niebezpieczna, bo może prowadzić do pożaru pojazdu. Sytuacja jest też trudna do opanowania, ponieważ na nic zdadzą się próby zgaszenia pojazdu.
Najczęstszym powodem wystąpienia awarii są zaniedbania eksploatacyjne w samochodzie. Ignorowanie zużytej turbosprężarki może zakończyć się niestety przedostaniem oleju do komory spalania i w efekcie końcowym do spalania go w sposób niekontrolowany przez silnik.
Jest jednak kilka sposobów, którymi można powstrzymać już zaistniałe rozbieganie diesla.
Najważniejszy jest czas. Im szybciej uda nam się „zdławić” samochód tym większe jest prawdopodobieństwo uniknięcia zniszczeń w silniku, a nawet pożaru. Do zduszenia silnika najskuteczniejsza będzie metoda wysokiego biegu. Należy wrzucić wysoki bieg (4,5 lub 6) aby silnik zaczął tracić obroty i w zamierzonym efekcie zgasł.
Jeżeli „zduszenie” nie zadziała należy próbować ograniczyć dostęp powietrza do silnika zatykając wszystkie wloty. Ta metoda sprawdzi się głównie w starych, prostych samochodach. Nowe są na tyle rozbudowane, że zatkanie wszystkich miejsc, przez które powietrze dostaje się do silnika jest niemal niemożliwe.
Nie każdy diesel jest skazany na rozbieganie. Choć właściciele tego typu silników, którzy przezyli tą widowiskową awarię zaświadczają, że już nigdy nie kupią samochodu napędzanego silnikiem na olej napędowy. Wystarczy sumiennie dbać o elementy eksploatacyjne w silniku. Zwracać uwagę na objawy zużycia turbosprężarki i na czas ją wymienić. Przy odpowiednim zadbaniu o silnik rozbieganie go nie ma prawa bytu.
Jak wygląda rozbieganie diesla w praktyce?
Samochód podczas jazdy na biegu może zacząć sam przyspieszać. Hamowanie i wrzucenie na luz spowoduje, że obroty silnika zaczną w sposób niekontrolowany wzrastać, aż dojdą do skraju możliwości, tzw. odcięcia. Dym zacznie wydobywać się z rury wydechowej, a później spod pokrywy silnika. Będzie go na tyle dużo, że niektórzy kierowcy będą myśleli, że samochód stanął w płomieniach. Pożar jest niebezpiecznym następstwem wystąpienia awarii, ponieważ przy tak wysokiej temperaturze w komorze silnika podczas rozbiegania diesla wystarczy jedna iskra, aby substancje łatwopalne w samochodzie rozpoczęły proces spalania wozu.
Pamiętajmy, aby regularnie sprawdzać stan części eksploatacyjnych samochodu, aby uniknąć niebezpiecznych awarii. Nie należy lekceważyć oznak zużycia turbosprężarki, ponieważ niesprawna może być bezpośrednią przyczyną wystąpienia awarii takich jak rozbieganie diesla. Warto stosować oleje silnikowe wysokiej jakości, zapewni to dobre smarowanie silnika, ale też bezpieczeństwo, ponieważ oleje wysokiej jakości mają ograniczoną możliwość zapalenia się. Wszystkie wycieki warto naprawiać odrazu, bez czekania aż pojawią się nowe.
Sprawny samochód to bezpieczna podróż. Pamiętajmy o tym, aby na własnej skórze nie przeżyć „Rozbieganego diesla”.
# Rozbiegany diesel - poważna usterka, widowiskowe skutki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
https://www.dakowski.pl/czerwona-kalina-a-duda-itp-maks-kolonko-godzina/
Stop spam.
Co za bzdury… masakra Redaktor nie wie o czym pisze…
Rozbiegany redaktór szuka po kątach redakcji tematu na łamowy wpis.
Tiaaaa, a jak cwaniaczku zgasić smrodisel z automatyczną skrzynią ????
Próba zatykania otworów dolotowych silnika na pełnych obrotach przy rozgrzanym oleju grozi oparzeniami i to poważnymi oraz podtruciem się dymem. Jak ktoś nie widzi w dymie, gdzie pakuje ręce, to można również stracić palce, wkładając je w jakieś elementy obrotowe. Porady z artykułu są co najmniej głupie i niebezpieczne.
https://www.dakowski.pl/czerwona-kalina-a-duda-itp-maks-kolonko-godzina/
Stop spam.
Co za bzdury… masakra Redaktor nie wie o czym pisze…