Liczba pasażerów, która korzysta z pociągów Kolei Dolnośląskich każdego miesiąca grubo przekracza milion osób. Niestety coraz częściej pociągi są tak zatłoczone, że nie sposób do nich wejść. Otrzymaliśmy nagranie z sobotniego pociągu relacji Wrocław - Jelenia Góra (uwaga wulgaryzmy).
Pociągi wypełnione po brzegi, pasażerowie ściśnięci jak przysłowiowe śledzie w beczce - to dość częsty obraz podróży składem Kolei Dolnośląskich. Spółka cały czas się jednak rozwija i dokupuje nowe zarówno szynobusy jak i elektryczne zespoły trakcyjne.
W sobotę (10.12.) przed odjazdem wieczornego pociągu do Jeleniej Góry działy się iście dantejskie sceny. Ludzie, głównie wracający z Jarmarku Bożonarodzeniowego, dosłownie walczyli ze sobą o miejsce w pociągu. Część osób, która stała na peronie usiłowała się wcisnąć do środka, napierając na i tak już ściśniętych "szczęśliwców", którym udało się wcześniej wejść. Było bardzo nerwowo, doszło do szarpaniny, przepychanek.....
Przewoźnik zamiast podstawić dodatkowe trzy wagony ma to gdzieś. Konduktorzy rozkładają ręce i starają się jak mogą, żeby upchnąć na siłę ludzi w pociągu. Wiele osób mimo posiadanego biletu, nie jest w stanie dostać się do środka. Osobiście również miałam taką sytuację już w maju. - czytamy w mailu od naszej czytelniczki.
Takie sytuacje możemy uznać za brak lub opóźnienie pociągu - mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich. - Wówczas to podróżnemu przysługuje zwrot pieniędzy za bilet i to nie tylko za tę niezrealizowaną podróż ale także za przejechane już odcinki, o ile kontynuacja podróży nie ma już sensu.
Reklama
W ten sam wieczór problemy mieli również pasażerowie pociąg Polregio do Raciborza. W związku z awanturą o brak wolnych miejsc pociąg odjechał z dużym opóźnieniem. Interweniowała ochrona dworca oraz policja. Podczas weekendu do Wrocławia zjechały się tłumy na Jarmark Bożonarodzeniowy.
Pasażerom przysługuje możliwość złożenia skargi na przewoźnika w UTK. Jak wygląda taka procedura? Pasażer w pierwszej kolejności powinien wyczerpać procedurę reklamacyjną lub skargową u przewoźnika. Podróżny, który posiadał na dany pociąg ważny bilet, a nie mógł do niego wejść z powodu dużego zatłoczenia, może odstąpić od umowy przewozu i zwrócić bilet. Przewoźnik nie powinien w takiej sytuacji pobierać odstępnego. Zgodnie z art. 17 ust. 5, potrącenia nie stosuje się, jeżeli podróżny odstąpi od umowy przewozu z przyczyn występujących po stronie przewoźnika.
Problem zatłoczonych pociągów pojawił się już na sesji Rady Miejskiej Bolesławca.

Koleje Dolnośląskie zapewniają, że los pasażerów na obsługiwanych przez spółkę trasach nie jest jej obojętny. Flota szynobusów cały czas się powiększa. W grudniu dotarły na Dolny Śląsk cztery pociągi z bydgoskiej Pesy Elf 2 o wartości 120 mln zł. Pięcioczłonowe Elfy II mają 250 miejsc siedzących, ponad 90 metrów długości, a każdy może zabrać na swój pokład łącznie 540 pasażerów. Od niedzieli (11. grudnia) jeżdżą już po dolnośląskich torach. Przewidziane są w szczególności do obsługi tras z dużymi potokami pasażerskimi, o czym informował wiceprezes KD, Wojciech Zdanowski.
Rośnie popularność Kolei Dolnośląskich. Pociągi coraz bardziej zatłoczone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Filmik pięknie pokazuje jak ludzie rozwiązują problemy, skaczą sobie do gardeł pomimo , że to nie oni do tego doprowadzili i nie oni odpowiadają za sytuację w jakiej się znaleźli. Jednostką ciężko manipulować , o wiele łatwiej masą, dużo łatwiej. Zrobią z nami co zechcą.
Tylko nikt nie da Elfa do Jeleniej Góry z Wrocławia, a tak jest nawet w tygodniu jak ludzie wracają z Wrocka na Wałbrzych i Jelonke, marszałek i wojewoda się lansują tam gdzie muszą a tą trasę mają w dupie, i ludzie się cisną jak sardynki....jak za komun, tu nie trzeba wojny już robi się chaos na kolej......
Elfy w grudniu, są wyjątkowo potrzebne!!! ????
Wieśniaki z jarmarku świątecznego z Wrocławia wracają buhahahahaha,dziady jeba.e
To jest strasznie smutne. Kiedyś to był standart na kolei ale nikt się nie kłucił. Nieraz jeden drugiego wciągał do pociągu żeby jak najwięcej ludzi weszło
Ja zawsze umiejętnie ustawiam się na peronie, żeby wejść pierwszy, bo muszę zmieścić się razem z rowerem. Każdemu radzę też nauczyć się przepychać zamiast narzekać. Koleje Dolnośląskie nieba by mi przychyliły, prezes spółki kocha nasz kraj.
To na kiego ..... pchasz się do pociągu . Jedź na rowerze.
Koleje, nie kłamcie, że oddacie pieniądze, jak ktoś się nie dostanie do pociągu! "Podróżny, który posiadał na dany pociąg ważny bilet" - bilet na KD nie jest na konkretny pociąg! Powiecie wtedy, że można pojechać następnym!
Trzeba było w domu siedzieć dziady
Właź do swojego kartonu po telewizorze i nie marudź. Ciebie nie stać nawet na bełta.
Powinni to kontrolować kolejarze wiedzą ile jest sprzedanych biletów i jakie powinno być oblozenie w pociagu. Aż dojdzie do tragedii wczoraj jechalam z Wrocławia i dosłownie to samo .Były dzieci osoby starsze a był środek tygodnia i mlodxiez wracała ze szkoły. Jest sprzedaż biletów to chyba na to kasa jest ????
Proszę nie pisać takich bzdur.. panie w kasie sprzedając bilet nie wiedzą jakie jest obłożenie na dany pociąg. Może w ic to działa bo się wykupuje miejscówki ale w takich pociągach nie ma czegoś takiego jak ograniczenia. Sprzedaje się po prostu bilety i tyle.
Madki z tatusiami wydali 500 plus na wino grzane i sie jebie w glowach. Tak to jest jak chamstwo wyjdzie z domu.
Tak się dzieje już od zeszłego roku dlatego jeżdżę Pks w autobusie lużno nikt nie stoi nademna ,szkoda że tylko dwa kursy dziennie są
bo jest jarmark pacany
Komuna wraca.
Córka studiuje we Wrocławiu, co się dzieje w KD-ekach to nie tylko teraz, tak jest prawie zawsze. Wsiąść we Wrocławiu to już problem do Jeleniej robi się luźno, wsiąść w Jeleniej do Wrocławia to igly wcisnąć nie idzie. Ludzie siedzą, raczej stoja w toaletach, nie ma miejsca na bagaż, a co dopiero jak ktoś wchodzi z wózkiem bądź rowerem. Ktoś już wyżej w komentarzach wspomniał, że koleje bez opamiętania sprzedają bilety, a powinni to kontrolować.
Żeby dostawić jeszcze jeden skład, to trzeba go najpierw mieć w zapasie
Już powinni ogłaszać przetarg na nowe piętowe EZT.
To tylko i wyłącznie kwestia jarmarku we wrocku to jest przerabiane co roku, w styczniu już na tych pociągach takich tłumów nie będzie
To nie o popularność chodzi, a o ZAPOTRZEBOWANIE. Jest zapotrzebowanie na taki transport w wielu miejscach Dolnego Śląska i w całej Polsce. Marzę o transporcie z Berlina czy okolic. Czy innego niemieckiego miasta.
tak się chwalą koleje dolnośląskie a co z punktualnością połączenia Oleśnica - Wrocław o godz. 6.59 albo jest opóźniony albo z przyczyn technicznych w danym dniu nie pojedzie a pasażerowie marzną
A czego się dziwić? Ostatni kurs z Wrocławia do Jeleniej Góry odchodzi o 21:28 więc wszyscy próbują się gdzieś upchnąć. Szkoda tylko, że przewoźnik ma swoich klientów w tzw "głębokim poważaniu" i sprzedaje bilety nie dając możliwości aby z nich skorzystać. Wypadałoby skontaktować się z prawnikiem i złożyć zbiorowy pozew o odszkodowanie.
Do 15 lat nic się nie zmieniło na linii Wrocław -Zgorzelec/Jelenia Góra/ect... żadna sensacja. Ale dobrze że jest pompa medialna bo może się coś zmieni.
Filmik pięknie pokazuje jak ludzie rozwiązują problemy, skaczą sobie do gardeł pomimo , że to nie oni do tego doprowadzili i nie oni odpowiadają za sytuację w jakiej się znaleźli. Jednostką ciężko manipulować , o wiele łatwiej masą, dużo łatwiej. Zrobią z nami co zechcą.
Tylko nikt nie da Elfa do Jeleniej Góry z Wrocławia, a tak jest nawet w tygodniu jak ludzie wracają z Wrocka na Wałbrzych i Jelonke, marszałek i wojewoda się lansują tam gdzie muszą a tą trasę mają w dupie, i ludzie się cisną jak sardynki....jak za komun, tu nie trzeba wojny już robi się chaos na kolej......
Elfy w grudniu, są wyjątkowo potrzebne!!! ????