Reklama

Rodzinna tragedia, brat zabił brata

21/06/2015 11:53

Prokurator Rejonowy w Zgorzelcu skierował do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko 17-letniemu mieszkańcowi okolicy Bogatyni, któremu zarzucono, iż mają mając ograniczoną poczytalność w stopniu znacznym dokonał zabójstwa swojego starszego brata.

W trakcie prowadzonego śledztwa ustalono, że do tego tragicznego zdarzenia przyczynił się sam pokrzywdzony, który od wielu lat nadużywał narkotyków, wszczynał awantury domowe, dokonywał kradzieży różnych przedmiotów z domu. Wielokrotnie groził swojemu młodszemu bratu, że go zabije oraz stosował wobec niego terror psychiczny. Wielokrotnie także wchodził w konflikt z prawem już jako nieletni, za co kilkakrotnie umieszczano go w ośrodku wychowawczym. Również jako dorosły karany był za przestępstwa. Posiadał bardzo złą opinię społeczną.

Na początku września 2014 roku w/w coraz częściej groził bratu, że „wbije mu kosę w żebra”. Ten starał się unikać z nim kontaktu, ponieważ bał się go. W dniu 4 września 2014 roku pokrzywdzony wybił okno w pokoju brata. Następnego dnia zastraszony młody człowiek idąc około godziny 7.00 do toalety usłyszał hałas dobiegający z jednego z pomieszczeń, w którym przebywał jego brat. Bał się, że może mu zrobić krzywdę. Mocno sfrustrowany tą sytuacją udał się do pomieszczeń gospodarczych, skąd zabrał siekierę po czym wszedł do pokoju, w którym spał jego brat. Kiedy podszedł do jego łóżka, wówczas pokrzywdzony zauważył go i zaczął wstawać. W tym momencie podejrzany zadał mu siekierą trzy ciosy w głowę. Na skutek tych razów w/w zmarł. Podejrzany pozostawił ciało brata w pokoju, a sam udał się do szkoły. Po powrocie do domu przeniósł zwłoki do niewykorzystywanego przez domowników pomieszczenia. Następnego dnia wcześnie rano wyrzucił je przez okno na podwórze, po czym zatopił zwłoki w szambie. W godzinach popołudniowych opowiedział rodzicom o tym co zrobił.

Sprawca przyznał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni i szczegółowo opisał okoliczności terroryzowania przez brata jego oraz pozostałych członków jego rodziny.

W trakcie śledztwa w/w poddano badaniu przez biegłych psychiatrów i psychologa oraz obserwacji psychiatrycznej. Biegli orzekli, iż sprawca nie jest chory psychicznie ani niedorozwinięty umysłowo. Natomiast w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu miał w stopniu znacznym ograniczoną zdolność do pokierowania swoim postępowaniem, uwarunkowanego długotrwałą frustracją potrzeby bezpieczeństwa.

Za zarzucaną mu zbrodnię grozi kara od 8 lat do 25 lat pozbawienia wolności. Dodać jednak należy, że Sąd może wobec w/w zastosować nadzwyczajne złagodzenia kary z uwagi na fakt, iż miał on w chwili zdarzenia ograniczoną poczytalność, a także jest osobą młodocianą.
 

Prokurator Okręgowy, Ewa Węglarowicz-Makowska
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości