Policjanci pomogli spełnić marzenie 21-letniego Maćka i razem z nim zdobyli Śnieżkę.
Dzięki współpracy policjantów z Komendy w Złotoryi i w Jeleniej Górze oraz strażników Karkonoskiego Parku Narodowego udało się spełnić marzenie niepełnosprawnego Maćka. Służby zabrały niepełnosprawnego 21-latka na wspólny patrol po najpopularniejszych miejscach turystycznych w Karkonoszach. Dzięki zorganizowaniu specjalistycznego sprzętu udało się również zdobyć z Maćkiem Śnieżkę, tym samym - spełnić marzenie walecznego bohatera.
Maciek zmaga się z czterokończynowym dziecięcym porażeniem mózgowym, jednak tak jak każdy z nas ma swoje marzenia i z całych sił próbuje dążyć do ich urzeczywistnienia. Jedno z tych marzeń spełniło się dzięki działaniom służb. Młody bohater zdobył Śnieżkę, a przy okazji spędził dzień z policjantami i strażnikami Karkonoskiego Parku Narodowego.
Ten wielki dzień dla niepełnosprawnego Maćka z pewnością na długo zapadnie w jego pamięci.

# Razem na szczyt - z funkcjonariuszami na Śnieżkę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na szczęście wszyscy inni niepełnosprawni, emeryci, renciści, matki z małymi dziećmi, również mogą zdobyć najwyższy szczyt Karkonoszy wjeżdżając koleją gondolową z Pecu pod Śnieżką. Chyba Czechów za to należy pochwalić :)
Aż 2 jednostki policji musiały się zgrać... Trudna sprawa
Pytanie , czy ci milicjanci mieli ze soba bron ? kto zplacil za ich wycieczke ? Dlaczego mieli na sobie mundury ? czy mieli ze soba granatnik ? Czy mieli ze soba konfetti ? Nie neguje radosci niepelnosprawnej osoby ale ostatnie pytanie , ile to kosztowalo podatnika ?
Milcz thebilu. Nie wiem czy zrozumiesz co napisałem.
Ty chyba sam nie rozumiesz swoich wypocin. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Jak większość ruskich onuc.
Ocieplanie wizerunku milicji. Za prześladowanie ludzi podczas pandemii zero szacunku. Ha, tfu
cos mi sie wydaje , ze masz wiele racji
Na szczęście wszyscy inni niepełnosprawni, emeryci, renciści, matki z małymi dziećmi, również mogą zdobyć najwyższy szczyt Karkonoszy wjeżdżając koleją gondolową z Pecu pod Śnieżką. Chyba Czechów za to należy pochwalić :)
Aż 2 jednostki policji musiały się zgrać... Trudna sprawa
Pytanie , czy ci milicjanci mieli ze soba bron ? kto zplacil za ich wycieczke ? Dlaczego mieli na sobie mundury ? czy mieli ze soba granatnik ? Czy mieli ze soba konfetti ? Nie neguje radosci niepelnosprawnej osoby ale ostatnie pytanie , ile to kosztowalo podatnika ?