Dwie osoby z zatrzymaniem akcji serca uratowali w Karkonoszach ratownicy GOPR Karkonosze.
Jedna była na Śnieżce i miała dużo szczęścia, bo patrol akurat był w pobliżu. Jechał do innego urazu. Druga akcja była w Karpaczu, w niedużej odległości od stacji ratunkowej. Natomiast wyjątkową niefrasobliwością wykazał się człowiek, którego kompletnie pijanego przypadkowi turyści znaleźli na Koralowej Scieżce w rejonie Jagniątkowa. Padał wtedy śnieg z deszczem. Człowiek został uratowany. Nawet w takich przypadkach, jak mówi naczelnik Grupy, Sławomir Czubak, poszkodowani nie ponoszą żadnych konsekwencji, nawet częściowej odpłatności za akcję ratunkową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto to pisał? Gimnazjalista?
Kto to pisał? Gimnazjalista?