Reklama

Psy zagryzają jelenie

13/04/2018 09:32

Już trzy jelenie zagryzły psy w ostatnich dniach w Jagniątkowie. Ostatni był jeleń o imieniu Tośka. Był wyposażony w specjalny nadajnik monitorujący aktywność (nr nadajnika KPN J-31). Wczoraj rano czujnik aktywności pokazał zero. Zero oznacza śmierć. Tośkę zagryzł puszczony luzem na noc pies.

- Jest początek wiosny jelenie schodzą nisko do miejscowości i żerują w nocy na łąkach- mówi główny specjalista do spraw ochrony przyrody w KPN, Dariusz Kuś. - Za miesiąc pójdą w góry. Dzisiaj tylko na łąkach jest świeże pożywienie. Las jeszcze śpi, a wysoko w górach leży jeszcze śnieg. Dlatego łatwo padają łupem psów. Pies zrobił to dla zabawy – taki ma instynkt. Nie zabił bo był głodny. To już trzeci jeleń zbity przez psy przy łąkach na ulicy Agnieszkowskiej w Jagniątkowie, w przeciągu ostatnich dwóch tygodni.

Tośka była jednym z 15 monitorowanych jeleni w KPN. Od ponad roku codziennie rano sprawdzaliśmy jej migracje i aktywność dobową. Zbierała dla nas bardzo ważne dane o zachowaniu jeleni w Karkonoszach.

Reklama

Psy, które atakują tam dzikie zwierzęta w jakiś sposób wydostają się na wolność. Albo uciekają nocami właścicielom, albo są wypuszczane. Mogą być potencjalnie zagrożeniem również dla ludzi. Służby KPN patrolują teren. Prosimy o pomoc również mieszkańców Jagniątkowa. Rzeź karkonoskich jeleni powinna jak najszybciej się skończyć.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2018-04-15 12:04:55

    w/g polskich norm Lasow Panstwowych na 1000. ha lasu powinno byc min. 45 szuk jelenia i sarny. KPN zajmuje teren ; drzewostany, grunty leśne o pow. 5200 ha. czyli powinno tam przebywac w/g dolnej granicy norm 234 sztuki tej zwierzyny . Ile jest obecnie jest tajemnica KPN - lecz zmniejszenie stanu o 30 sztuk przez odstrzal to prawie 10% dolnej granicy ilosci jaka tam powinna przebywac . Moze ktos ma dostep do tajnych materialow KPN i podzieli sie informacja jaki jest stan ilosciowy zwierzyny na ich terenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jagna - niezalogowany 2018-04-15 09:10:09

    jestem mieszkancem Jagniatkowa / to jest dzielnica Jeleniej Gory /. Jesli ktos chce dbac o zwierzyne i jej warunki naturalne bytu to przed wydaniem osadow prosze o spacer po terenach KPN. Poprzez celowa dzialnosc polegajaca na wydzielaniu siatkoa znacznych obszarow losu zwierzyna nie ma mozliwosci swobodnego przemieszczania i powoduje to jej ingerencje w prywatne tereny miasta Jleniej Gory . Niestety nikt z organow panstwowych nie che przejac odpowiedzialbnosci za ten nienormalny stan prawny i wina za obecna sytuacje jest bezmyslnie spychana przez UM na KPN i odowrotnie . najprostszym wyjsciem jest zabronic osobom prywatnym obrony swoich interesow - oczywiscie mozemy dyskutowac czy wypuszcanie np. psow na zwierzyne jest moralnie dopuszalne , lecz jesli nie ma prawnego wlasciela dzikiej zwierzyny ktory odpowiada za szkody przez na wyrzadzone osobom prywatnym / poniszczone ogrodzenia , zniszczone ogrody i drzewostan /to cos tu prawnie i moralnie nie gra.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tsp - niezalogowany 2018-04-14 19:22:29

    wstyd zwalac na psy. który pies jest w stanie zabić dorosłą lanie i to bez pośrednio ugryzieniem w gardło. to nie są sarenki tylko krowa jelenia psy gdy gonią to konsaja po nogach i rozszrpuja nie rzucają sie do gardła. zresztą musiała by to być zgrana sfora pojedynczy pies to chyba by ja dopadł gdyby była chora lub padła ze śmiechu widząc jak ja goni. atakiem na gardło poluje np rys. no ale cóż chyba komuś po prostu psy przeszkadzają a że już nie wolno do nich strzelać trzeba zrobić szum co by była podstawa i lzrb by się po kościach przeszło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości