Wczoraj (10.04) informowaliśmy o rozpoczęciu poszukiwań 71-letniego mężczyzny, który 7 kwietnia, około godziny 22:00 opuścił mieszkanie i zaginął. Po ponad 10 godzinach zakończono poszukiwania.
71-letni Bogdan Jagodziński 7 kwietnia 2024 roku około godziny 22:00 opuścił swoje mieszkanie, zlokalizowane przy ul. Jadwigi Śląskiej w Jeleniej Górze, i przez kilka dni nie było z nim kontaktu. Zaginięcie mężczyzny zgłosiła rodzina. W poszukiwania oprócz policji zaangażowana była m.in. Rudawska Grupa Poszukiwawczo Ratownicza.
- Od wczoraj braliśmy udział w poszukiwaniach 71 letniego mieszkańca Jeleniej Góry - Cieplic. Nasi ratownicy spędzili ponad 10 godzin w terenie, co w połączeniu z wspaniałą współpracą z rodziną, czynnościami Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze oraz niezwykłą czujnością społeczeństwa, przełożyło się na sukces w postaci odnalezienia osoby - czytamy w komunikacie.
# Przez ponad 10-godzin poszukiwali 71-latka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
TO ZA TO ZAANGAZOWANIE SPOLECZENSTWA MOGLIBY NAPISAC CO SIE Z NIM DZIALO!
Konkretnie kto go odnalazł i jak? Bo jak znam życie, to gość sam wrócił do domu albo jakiś sąsiad zadzwonił, że siedzą z kolegą u niego w chacie. Nie przypominam sobie kiedy jakakolwiek grupa poszukiwawcza albo policja znalazły jakiegoś człowieka w terenie. Przepalanie paliwa i pieniędzy.
Do obywatela heh a co Ty zrobiłeś?? Najlepiej siedzieć przed kompem, mamusia ugotuje, tatuś posprząta a Ty człowieku tylko hejt uprawiasz i to jeszcze nieudolny. Zaangażowana była policja i na prośbę rodziny grupa poszukiwawcza, jakbyś nie zauważył to ludzie Ci działają non profit o ile wiesz co to znaczy. Tak to oni go znaleźli nie policja, proponuje wyjść z domu i zaangażować się w jakiś cel.
Nie przypominasz sobie, bo nic nie robisz i pewnie niczym się nie interesujesz. Ta sama grupa poszukiwawcza rok temu odnalazła zaginioną kobietę w Cieplicach. Poza tym za Twoje pieniądze nie jeżdżą.
TO ZA TO ZAANGAZOWANIE SPOLECZENSTWA MOGLIBY NAPISAC CO SIE Z NIM DZIALO!
Konkretnie kto go odnalazł i jak? Bo jak znam życie, to gość sam wrócił do domu albo jakiś sąsiad zadzwonił, że siedzą z kolegą u niego w chacie. Nie przypominam sobie kiedy jakakolwiek grupa poszukiwawcza albo policja znalazły jakiegoś człowieka w terenie. Przepalanie paliwa i pieniędzy.
Do obywatela heh a co Ty zrobiłeś?? Najlepiej siedzieć przed kompem, mamusia ugotuje, tatuś posprząta a Ty człowieku tylko hejt uprawiasz i to jeszcze nieudolny. Zaangażowana była policja i na prośbę rodziny grupa poszukiwawcza, jakbyś nie zauważył to ludzie Ci działają non profit o ile wiesz co to znaczy. Tak to oni go znaleźli nie policja, proponuje wyjść z domu i zaangażować się w jakiś cel.