Niecałe dwa lata temu został przeprowadzony remont przejazdu kolejowego obok dawnego tartaku w Sobieszowie na drodze prowadzącej do Piechowic.
Remont polegał na wymianie płyt betonowych, które były popękane i podczas przejazdu samochodów unosiły się stwarzając zagrożenie uszkodzenia pojazdu. Wymieniono również sygnalizację świetlną i dźwiękową. Dzisiaj sytuacja na przejeździe wygląda podobnie jak przed przeprowadzonym remonte.
Płyty betonowe, które zostały wymienione znowu stwarzają zagrożenie unosząc się podczas przejazdu głównie ciężkich pojazdów takich jak autobus czy też „TIR”. Sprawa może wydawać się banalna, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że po jakimś czasie luźna płyta po prostu „wyskoczy” ze swojego koryta i będzie stwarzać zagrożenie nie tylko dla pojazdów przejeżdżających przez przejazd, ale również pociągów. Fakt ten był już zgłaszany przez kierowców MZK do zarządzającego tym przejazdem, którym jest PKP. Jedynie do czego nie można się”przyczepić” to jeszcze sprawnie działająca sygnalizacja.
Na krótkim filmiku widać skalę uszkodzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta firma co to robiła to napewno z PRL-u.
To się nazywa fuszera.
Ta firma co to robiła to napewno z PRL-u.
To się nazywa fuszera.