Mieszkańcy Lubawki jasno wyrażają swoje stanowisko wobec planowanego transportu kruszywa z kopalni Olszyny 1 w gminie Kamienna Góra. W Urzędzie Miasta Lubawka można składać podpisy pod oficjalnym sprzeciwem – lista jest już dostępna!
19 lutego o godz. 15:30 odbędzie się nadzwyczajna sesja poświęcona tej sprawie. To ważny moment, by wyrazić swoje zdanie i zadbać o interesy lokalnej społeczności.
- Twoje wsparcie ma znaczenie! Jeśli nie zgadzasz się na dodatkowy ruch ciężkich pojazdów w naszej okolicy, przyjdź na sesję i podpisz sprzeciw – mówi Marcin król, wiceburmistrz Lubawki.
Burmistrz Miasta Lubawka Andrzej Wojdyła: stanowczo sprzeciwiam się przejazdom ciężkich samochodów z urobkiem ulicami Lubawki. Kopalnia, uciążliwy transport obniżą atrakcyjność inwestycyjną, turystyczną i sportową Gmina Lubawka - Okolica, w której się zakochasz, co będzie miało ogromny wpływ na budżet samego miasta, jak i wszystkich sołectw. Już jeden z inwestorów rozważa wycofanie się. Podkreślam, że nasza gmina nie będzie miała żadnych przychodów z tytułu funkcjonowania kopalni. Pieniądze będą wpływać do budżetu gminy Kamienna Góra, zatem dlaczego cały transport nie jest kierowany przez Krzeszów
Protest społeczny przeciwko transportowi kruszywa z kopalni Olszyny przez Gminę Lubawka jest dostępny tutaj protest społeczny Gmina Lubawka 14 01 2025.pdf - Dysk Google.
Protest społeczny przeciwko transportowi kruszywa z kopalni przez Lubawkę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przerobili tory kolejowe do Krzeszowa na ścieżkę rowerową to teraz będą mieli ciężarówki:))))
Przez kilkadziesiąt lat ciężarówki z kamieniem jeździły przez Krzeszów z Okrzeszyna , kopalnia w gminie Lubawka.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Właściciel kamieniołomu w Okrzeszynie zabiegał w 2015 roku o adaptację nasypu po zlikwidowanym odcinku linii nr 330 na drogę technologiczną, umożliwiającą wywóz urobku z kopalni z pominięciem drogi publicznej. Planom sprzeciwiał się miejscowy samorząd, który deklarował wówczas zamiar wybudowania na nasypie ścieżki rowerowej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Niedługo ruska konfederacja dorwie się do koryta to jeszcze zatęsknisz za zachodem
Przypadkiem inwestor nie proponował zarejestrowanie firmy w Lubawce by płacić podatki na miejscu
Inwestor chciał korzystać z bocznicy która leży na terenie należącym do miasta. Lubawka w ten sposób zarabiała by na załadunku kruszywa. Jednak się nie zgodzili więc inwestor zwrócił się do starostwa powiatowego w Kamiennej Górze o możliwość zbudowania bocznicy na ich działce. Ci się zgodzili. Tym sposobem na załadunku kruszywa będzie zarabiać starostwo powiatowe w Kamiennej Górze a nie miasto Lubawka. Najlepszym rozwiązaniem byłoby ładowanie kruszywa w okolicy Krzeszowa ale ktoś kiedyś zamienił tamtą linię kolejową w ścieżkę rowerową.
Pierwotnie inwestor chciał wozić kamień na była skladnice Lasów Państwowych gdzie jest bocznica kolejowa. Auta miały jechać przez kawałek zabudowanej ulicy Szymrychowskiej i wjechać na drogę w polach do bocznicy kolejowej. To się wiązało z wydzierżawieniem dzialki od miasta Lubawka. Inwestor chciał tam zrobić biura i zarejestrować firmę w Lubawce. Miasto Lubawka się na to ostatenie nie zgodziło, więc transport urobku bedzie trzeba wozić do stacji w Lubawce , co spowoduje że bardziej trzeba wjeżdżać w miasto. A tendencja jest taka, że transport powinien się odbywać jak najkrótsza droga kołowa do najbliższej stacji kolejowej na ktorej da sie załadować, aby było najbardziej ekologocznie.
Nawet w pobliżu wyrobiska jest nieczynna linia kolejowa na której do Krzeszowa jest ścieżka rowerowa. I to nie ma znaczenia czy jest ścieżka. Jakby tą trasą miało by iść CPK to ścieżka nie stanowiła by przeszkody. Największą przeszkodą jest ze całą linie od Kamiennej Góry do okolic kopalni trzeba by odbudować od nowa a to by wyniosło ponad 100 mln zł, te złożą w Olszynach nawet tyle nie są warte .
A po co od nowa. Ta linia była jeszcze w całkiem dobrym stanie. Do 2001 roku wywożono nią kruszywo a do Krzeszowa dojeżdżały pociągi pielgrzymkowe. Wystarczyło przeprowadzić doraźny remont najbardziej zniszczonych fragmentów, tak jak to zrobiono do Leśnej czy Wojcieszowa. Wykorzystano do tego staroużyteczne szyny i podkłady. Teraz to już po ptokach.
Jeżeli transport ma się odbywać do Lubawki gdzie jest ok. 3-4 km lub przez kilka wiosek i całą Kamienną Górę , gdzie do stacji jest ok. 16-18 km to myśląc racjonalnie i ekologicznie jednak Lubawka wygrywa. Władze Lubawki powinny walczyć aby inwestor może przygotował dla siebie bocznicę gdzie kiedyś ładowali drzewo ,zrobić wjazd od pól wtedy malutka część miasta była by na trasie transportu. Niech inwestor też dokłada się co rocznie do jakieś naprawy drogi czy chodnika.
Przerobili tory kolejowe do Krzeszowa na ścieżkę rowerową to teraz będą mieli ciężarówki:))))
Przez kilkadziesiąt lat ciężarówki z kamieniem jeździły przez Krzeszów z Okrzeszyna , kopalnia w gminie Lubawka.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.