Kierowca Golfa wjechał na ulicę Bacewicz pod prąd. Zorientował się dopiero tuż przy skrzyżowaniu z aleją Jana Pawła II. Zobaczcie nagranie.
Kierowca czarnego Volkswagena Golfa prawdopodobnie przez zignorowanie czytelnych znaków wjechał na ulicę Bacewicz pod prąd. Zjechał z ulicy Sygietyńskiego i nie zorientował się, że porusza się w złym kierunku. Dojechał tak prawie do samego skrzyżowania z aleją Jana Pawła II. Zorientował się, że jedzie pod prąd dopiero w momencie, gdy przed jego maską pojawił się inny samochód, jadący w prawidłowym kierunku. Kierowca Golfa zaczął cofać. Sparaliżował ruch, bowiem kierowcy musieli jechać za nim w ślimaczym tempie.
Apelujemy do kierowców! Patrzcie na znaki!
Więcej filmów prezentujących niebezpieczne sytuacje na drogach w naszym regionie znajdziecie tutaj : https://24jgora.pl/prawiemalebum
Jeśli udało Wam się zarejestrować podobne sytuacje na jeleniogórskich drogach i chcecie się podzielić lub ostrzec innych kierowców - podeślijcie nam materiały na : [email protected].
# Prawie małe bum cz. 87
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No cóż, zdarza się.
Nie ma innego wytłumaczenia na to zachowanie, jak odurzenie smrodem ścieków unoszących się nad rzeką Kamienną. Pamiętajmy o przełączeniu nawiewów w samochodzie na obieg zamknięty gdy przejeżdzamy wzdłuż Kamiennej.
katolik Kuśmierek zamiast iść slowami Jezusa aby nadstawić drugi policzek mnie zablokował
Niektórym powinno odebrać się prawo do powożenia.
Nie pierwszy i nie ostatni
No cóż, zdarza się.
Nie ma innego wytłumaczenia na to zachowanie, jak odurzenie smrodem ścieków unoszących się nad rzeką Kamienną. Pamiętajmy o przełączeniu nawiewów w samochodzie na obieg zamknięty gdy przejeżdzamy wzdłuż Kamiennej.
katolik Kuśmierek zamiast iść slowami Jezusa aby nadstawić drugi policzek mnie zablokował