W minionym tygodniu patrole Straży Miejskiej, zajmujące się m.in. działaniami kontrolnymi w zakresie używania prawidłowego paliwa do celów grzewczych natrafiły na przypadki spalania elementów stolarki okiennej i drzwiowej oraz paneli podłogowych w bazach firmy zajmującej się utylizacją odpadów w Jeleniej Górze.
Ukarani mandatami zostali dwaj pracownicy firmy ochroniarskiej, którzy zostali przyłapani na gorącym uczynku używania tego paliwa, otrzymali mandaty wysokości 500 i 200 zł. Przepisy prawa bowiem stanowią, że Straż Miejska może bezpośrednio ukarać wyłącznie osoby, które palą odpadami.
Niemniej znaczną część odpowiedzialności – zdaniem Straży Miejskiej – ponosi kierownictwo firmy, na terenie której odbywa się ten proceder, bowiem odpowiedzialne jest za takie procedury pracy, które uniemożliwiają naganne działania. Tyle, że za niedopełnienie obowiązków wynikających z nadzoru, co umożliwia w konsekwencji spalanie niedozwolonych surowców może ukarać firmę grzywną Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Komendant Straży Miejskiej skierował do jeleniogórskiej delegatury WIOŚ pismo w tej sprawie wnioskując:
Uprzejmie informujemy, iż w wyniku przeprowadzonej kontroli przedstawiciele Straży Miejskiej w Jeleniej Górze oraz Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego stwierdzili nielegalne spalanie odpadów na terenach administrowanych przez firmę przy ul. Karola Miarki i Krakowskiej.
Mając na celu poprawę stanu powietrza w mieście i ogromne zainteresowanie mieszkańców tą sprawą, powstawanie specjalnych organizacji pozarządowych (Dolnośląski Alarm Smogowy, i in.), a także niebagatelny problem utrzymania statusu uzdrowiska dla obszaru Cieplic władze miasta podejmują wiele kosztownych działań, by wyeliminować wszystkie źródła emitujące istotne dla czystości powietrza frakcje, m.in. pyły PM 2,5 oraz PM 10. Przypominamy, że tylko w ramach programu KAWKA zostało – kosztem ponad 7.000.000 zł – zmienionych 599 palenisk węglowo-koksowych, na gazowe i elektryczne.
W tym stanie rzeczy wyjątkowo naganne jest postępowanie wspomnianej spółki, która (będąc m.in. odpowiedzialna za zagospodarowanie odpadów w Jeleniej Górze) przyzwala, by w jej instalacjach grzewczych i z wykorzystaniem odpadów, które winny być prawidłowo zutylizowane, realizowano proceder spalania m.in. drewnianych elementów stolarki okiennej, czy wykładzin podłogowych.
Straż Miejska posiada szczegółową dokumentację fotograficzną, z której wynika, że na terenach firmy nie tylko składowano całe kontenery (w ilości kilkunastu) pociętych już paneli podłogowych i elementów stolarki okiennej, przygotowanych do spalania w starych piecach, ale też zainstalowano tam narzędzia, w postaci pił tarczowych, do cięcia do przygotowywania wielkogabarytowych elementów, by spalić je w piecu, co oznaczać może rozmyślnie stworzoną „linię technologiczną” tego procesu.
Jako że firma uznaje za swoją misję prawidłową i zgodną z przepisami utylizację odpadów, a w rzeczywistości jej kierownictwo dopuszcza do biegunowo innych działań na obszarze swej pracy, to ta sprawa zasługuje na szczególnie potraktowanie, stąd proponujemy, by zgodnie z przepisami (regulującymi odpowiedzialność za działania tego typu) nałożenie grzywny w wysokości 50.000 zł, co przy możliwości sankcji do 1.000.000 zł nie z pewnością jest karą krzywdząco nieproporcjonalną do stopnia zawinienia.
Do wiadomości
Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prośba do Straży Miejskiej.Kontrolować posesje i dawać krótki termin uprzatniecia posesji ze starej stolarki z farbą I innych śmieci.Szczególnie w Sobeszowie są tacy gdzie nie widać już wolnego miejsca wokół domu i składają poza posesja. Palą późnym wieczorem.
Sprawdzcie wsrod firm oferujacych bramy garazowe na Wicka Pola, ktora nie ma umowy na wywoz smieci. Sa takie. I co robią z odpadami.
500 to trochę mało,skoro firma zajmująca sie utylizacją robi taki rzeczy to jestem ciekaw ile już tego spalili. proponuję sprawdzić firmę ile przyjęła odpadów ile odpadów oddała lub zutylizowała.... wyjdzie wszystko... Karac ,Karać i jeszcze raz Karać!!!!!!!
Brawo strażnicy. Teraz idzie wiosna. Powinno się z wyprzedzeniem poinformować działkowców i innych że liście powinno się kompostować a nie palić.Krok po kroku i może będzie się dało oddychać za jakiś czas.
A co to jest 500zl mandatu za spalanie śmieci ,powinno być 5000zl kary to może wtedy dotarło do tych wazystkich bezmózgów
Prośba do Straży Miejskiej.Kontrolować posesje i dawać krótki termin uprzatniecia posesji ze starej stolarki z farbą I innych śmieci.Szczególnie w Sobeszowie są tacy gdzie nie widać już wolnego miejsca wokół domu i składają poza posesja. Palą późnym wieczorem.
Sprawdzcie wsrod firm oferujacych bramy garazowe na Wicka Pola, ktora nie ma umowy na wywoz smieci. Sa takie. I co robią z odpadami.
500 to trochę mało,skoro firma zajmująca sie utylizacją robi taki rzeczy to jestem ciekaw ile już tego spalili. proponuję sprawdzić firmę ile przyjęła odpadów ile odpadów oddała lub zutylizowała.... wyjdzie wszystko... Karac ,Karać i jeszcze raz Karać!!!!!!!