Pracownicy MPGK uratowali życie kobiecie, która dostała ciężkiego ataku epilepsji. Pogotowie odwiozło ją do szpitala.
- Na Osiedlu Robotniczym ustawialiśmy drewniane jelonki z kwiatami - opowiada pan Dariusz z Działu Zieleni Miejskiej MPGK. - W pewnej chwili zauważyliśmy z kolegą leżącą w kałuży kobietę. Podbiegliśmy do niej.
Pan Dariusz - strażak z OSP Radomice - najpierw udrożnił jej drogi oddechowe, następnie ułożył ją w tak zwanej pozycji bocznej bezpiecznej. Drugi z mężczyzn zatelefonował w tym czasie po pogotowie ratunkowe.
- Ta pani najpierw nie dawała znaków życia, potem na chwilę odzyskiwała przytomność i w kolejnych atakach choroby znów ją traciła - mówi pracownik MPGK. - W pewnej chwili zaczęła niewyraźnie do nas szeptać. Zrozumieliśmy, że prosi, by zawołać jej męża, który kupował coś w pobliskim sklepie z częściami samochodowymi. Kolega pobiegł po niego. Zaraz potem nadjechało pogotowie i zabrało kobietę do szpitala.
- Zajmujemy się na co dzień porządkowaniem zieleni miejskiej, kwiatami i krzewami - mówi Piotr Hamowski, kierownik Działu Zieleni Miejskiej MPGK. - Z chłopaków jestem dumny, Spisali się na medal!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo MPGK, tak trzeba reagować. To wspaniali ludzie
Brawo chłopaki, jesteście super !
Dobrze że są tacy ludzie którzy udzielają , sama choruję na epilepsje i wiem że czasami się nie obyło bez pomocy osób trzecich , niestety jeszcze sporo ludzi albo zupełnie przejdzie obok , lub też powie że taki stan to pewnie ktoś pijany lub naćpany ,przy ataku trzeba reagować jak najszybciej i starać się zachować spokój s jeśli osoba poszkodowana ma przy sobie leki ,czy pod język ,czy wlewki doodbytnicze należy również podać bo ta burza w mózgu nie zawsze szybko przechodzi .
Brawo!
Brawo MPGK, tak trzeba reagować. To wspaniali ludzie
Brawo chłopaki, jesteście super !
Dobrze że są tacy ludzie którzy udzielają , sama choruję na epilepsje i wiem że czasami się nie obyło bez pomocy osób trzecich , niestety jeszcze sporo ludzi albo zupełnie przejdzie obok , lub też powie że taki stan to pewnie ktoś pijany lub naćpany ,przy ataku trzeba reagować jak najszybciej i starać się zachować spokój s jeśli osoba poszkodowana ma przy sobie leki ,czy pod język ,czy wlewki doodbytnicze należy również podać bo ta burza w mózgu nie zawsze szybko przechodzi .