Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej mają dziś pełne ręce pracy, bowiem działają przy łataniu dziur w jeleniogórskich drogach.
To kolejna część kampanii informacyjnej Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej realizowanej na Facebooku, mającej na celu uświadomienie jeleniogórzanom, że pracownicy spółki cały czas wykonują swoje obowiązki i pracują na rzecz mieszkańców Jeleniej Góry. W stolicy Karkonoszy większość dróg wygląda jak szwajcarski ser. W niektórych miejscach dziury są tak głębokie, że wjechanie w nie samochodem może spowodować uszkodzenie zawieszenia, felg, opon, a nieraz nawet karoserii! Pracownicy MPGK, którym zlecana jest bieżąca naprawa jezdni w mieście robią wszystko, aby swoje zadania zrealizować szybko i trwale. Niestety ilość dziur w tym mieście powoduje, że załatanie wszystkich jest zwyczajnie niemożliwe…
Dziś chłopaków z „drogówki” spotkacie m.in. na ul. Zamenhofa, Kubsza, Różyckiego (robimy zatoczkę) oraz Złotniczej. Na swoją kolej doczekali się również mieszkańcy ul. Dzialkowicza i Paderewskiego. Szanowni kierowcy, noga z gazu, chwila cierpliwości. - czytamy w komunikacie spółki na Facebookowym profilu.
Reklama
Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności w miejscach, w których znajdują się pracownicy naprawiający drogi. Odcinki, które akurat przechodzą procedurę napraw są dobrze oznakowane, mimo wszystko - noga z gazu.

# Pracownicy MPGK łatają dziury w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak zły stan dróg w Jeleniej jeszcze nigdy nie był. Na poprawę żadnych widoków. Takie są rządy platformy
Nawierzchnie do wymiany, a nie łatanie.
Jana Pawła do kapitalnego remontu na całej długości tak samo jak wjazd do JG od strony dk 30
Z artykułu można wywnioskować że MPGK naprawia tylko doraźnie drogi. Więc pytanie nasuwa się same, kto będzie głównym wykonawcą napraw miejskich nawierzchni? Czyżby etatowo KR Siedlęcin?
Trochę z innej beczki pytanie. Ile razy można poprawiać te same studzienki na Wojska Polskiego Przypomnę że sam remont drogi kosztował grube miliony.
Każda poprawka 100tys. A była już która?...
Przykład że spółdzielczej koło drexa. Wzdłużne pęknięcia i miejscowe dziury. Załatane tylko dziury. Przecież te pęknięcia to zaraz też będą dziury! I w ten sposób powstaje łata na łacie. Nie można całego spękanego kawałka zrobić za jednym razem?
Kompletny brak myślenia i nadzoru. Zamiast załatać malutką dziurkę to czeka się az powstanie dziura miesiąca
Łaski nie robią, za to mają płacone! Do roboty nieroby za nasze podatników pieniądze!!!
Odezwał się nowobogacki Januszek co nie szanuje ludzi którzy naprawdę pracują HaHaHa
Wspaniałe to miasto, łatają pozimowe dziury w lipcu.
Niech załatają i na cmentarzu na Sudeckiej. Można powybijać zęby.
Dopki ludzie w tym miecie niezaczn mdrze gosowa dopty nic sie na lepsze nie zmieni.
Tak zły stan dróg w Jeleniej jeszcze nigdy nie był. Na poprawę żadnych widoków. Takie są rządy platformy
Nawierzchnie do wymiany, a nie łatanie.
Jana Pawła do kapitalnego remontu na całej długości tak samo jak wjazd do JG od strony dk 30