Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej są obecnie przeciążeni obowiązkami, które po części wynikają z konieczności realizowania zadań związanych z pomocą Ukraińcom. Mają dość niesprawiedliwego traktowania i wnoszą o podwyżki.
Sytuacja w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze nie przedstawia się w kolorowych barwach. Choć ilość petentów obsługiwanych przez pracowników na co dzień jest ogromna, to pracownicy instytucji mają na co narzekać. Od lat traktuje się ich „po macoszemu”. Wypłata pracowników w porównaniu do rzeczywistego znaczenia wykonywanej przez nich pracy jest zatrważająco niska. Od ponad roku mają oni dodatkowe obowiązki wynikające z napływu obywateli Ukrainy do Polski po brutalnym ataku Rosji na Ukrainę. Tocząca się za granicami Polski wojna wpłynęła na zdecydowany wzrost obowiązków pracowników instytucji takich jak MOPS. Jak się okazuje, ogrom pracy nie wiąże się z odpowiednim wynagrodzeniem. Pracownicy mają tego dość! Pojawił się wniosek, w którym przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w mocnych słowach zwracają się do prezydenta Jerzego Łużniaka oraz radnych Rady Miasta.
We wniosku pracownicy zaznaczają, że zdają sobie sprawę ze słabej kondycji finansowej miasta. Obecnie zadłużenie samorządu sięga rekordowych kwot, lecz - jak słusznie zauważają pracownicy MOPS - to nie jest ich wina.
Rzeczywistość, w której przyszło żyć pracownikom MOPS wiąże się z codziennym zderzeniem z realiami funkcjonowania za wypłatę niewiele większą niż najniższa krajowa w zamian za pracę, która wymaga ogromnego poświęcenia i empatii.
Pracownicy informują, że zaniechanie jakichkolwiek działań ze strony Urzędu będzie wiązało się z masowym wyruszeniem przedstawicieli Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze na rynek pracy, w celu poszukiwania ofert pracy będących nagradzanymi odpowiednio do ogromu obowiązków i zaangażowania. Pracownicy mogliby zrobić to już dziś, lecz - zgodnie z zamysłem pracy dla społeczeństwa - wiązałoby się to z pozostawieniem osób potrzebujących na przysłowiowym lodzie, bowiem wszystkie pomoce społeczne dla osób, które mają problem z zadbaniem o samego siebie są realizowane właśnie przez pracowników MOPS.
Praca w instytucji takiej jak MOPS wiąże się z koniecznością obcowania z „trudnymi osobami”, które często wywodzą się z patologicznych domów i ich sposób wnioskowania o socjalne dobra w wielu przypadkach łukiem omija zasady kultury i dobrego zachowania.
W tej sytuacji bezpośrednio zauważalnym jest paradoks polegający na tym, że pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej pomagają innym pozyskać wsparcie finansowe umożliwiające godne funkcjonowanie w życiu codziennym, podczas gdy oni sami podobnego wsparcia potrzebują, aby zaspokoić swoje potrzeby.
Wnioskowana podwyżka to 2000 zł brutto na jedną zatrudnioną osobę.
Jesteśmy pracownikami o wykształceniu kierunkowym, posiadamy kadrę wyspecjalizowanych osób i domagamy się godnej pensji, a ta którą otrzymujemy jest uwłaczająca naszej godności!
Tegoroczny wzrost płacy jest jedynie regulacją, a nie podwyżką jak się nas przekonuje.
W związku z galopującą inflacja, wzrostem cen, spłaszczeniem wynagrodzeń w stosunku do zakresu obowiązków i stanowisk odpowiedzialnych za wykonanie obowiązków, apelujemy i oczekujemy podjęcia odpowiednich działań, aby nasze wynagrodzenia pozwoliły na przyzwoite zaspokojenie codziennych potrzeb finansowych.
Reklama
Wysokość wynagrodzenia pracowników MOPS w Jeleniej Górze jest na poziomie niższym niż średnie wynagrodzenie na etatach w Ośrodkach Pomocy Społecznej województwa Dolnośląskiego. (Źródło: Wystąpienie pokontrolne Wojewody Dolnośląskiego z dnia 25 maja 2022 r)




# Pracownicy jeleniogórskiego MOPS-u żądają podwyżek. Tragiczna sytuacja w placówce. Co będzie dalej?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech idą w świat, wyjdzie im na zdrowie. Trzymam kciuki!
Patusy , przepraszam, wyborcy PiSu dostają więcej świadczeń niż pracownicy MOPSu wypłaty, stąd och lament na sytuację hehhehehe
2000zł podwyżki to prawie 50% ich dotychczasowych wynagrodzeń.Takiej podwyżki to nawet Gapiński nie miał(18%). Rozumiem,że mają ciężką i niewdzięczną pracę ale we wszystkim powinien być umiar.
Niech band@rsyny im zapłacą w hrywnach.
Albo w rublach jak tobie trolu!
Popieram postulat podwyżek bo te zarobki co teraz mają pracownicy MOPS to jakaś kpina. Trzeba naprawdę mieć w sobie dużo chęci niesienia pomocy i odporności na stres aby tam pracować. Jednak nie wiem czy dwa tysiące to nie za dużo ale może się mylę. Inflacja dobija kolejne grupy społeczne, dzisiaj chleb w netto podrożał nawet o złotówkę a senator z reklamy na tej stronie życzy mi wiary w lepsze jutro....
Z głodu nie umrą SPOKOJNIE, jedzenia z UE mają dostatek. Przecież oni najlepsze pobrali z rodzinami ,a ochłapy dali biednym . I poco żale ich, bezsensu
Podobno w MOPS w Podgorzynie dobrze placa... zawsze mozna zmienic placowke
Odp na poziomie pierwszej klasy podst.
Podobno w MOPS w Podgorzynie dobrze placa... zawsze mozna zmienic placowke
Chyba juz dość udzielania pomocy obcym. Najwyższy czas aby sami zaczęli siebie utrzymywać. Dlaczego własnych obywateli traktuje się jak drugiej kategorii. To straszne co w tym kraju się porobiło.
Własny obywatel ma dom i zawsze może iść do pracy - tu nie ma wojny
Ma albo nie ma swojego ;) a Ukrainiec nie mize iść do pracy? Przed wojna miliony przyjechaly tu do pracy więc ci się zmieniło teraz ze obecni nie mogą? Chyba mają właśnie łatwiej teraz niż Ci co pierwsi przyjechali.
dla banderowców jest pieniądz a dla Polaków niema pieniędzy ot tak to jest ..
Są pieniądze- tylko trzeba iść do pracy!!!
Skoro mają siłę podejmować się prac po swoich godzinach pracy...to chyba niewiele robią skoro nie są zmęczeni. Ja po 8 godzinach pracy nie mam siły na nic a Ci jeszcze drugie etaty ciągną...no brawo
Może dlatego musza to robić (nie mylić ze słowem chcą) bo nie starcza im pensji na rachunki i wydatki związane z domem?
pewnie jesteś zwyklym ffizycznym, który wroci do domu, chlapnie piwko i odespi. praca intelektualna, psychiczna, z cżłowiekiem i jego porblemami - nie da sie odespac i wypocząc od tak
więc można iść do fizycznej skoro można po niej odpocząć ;P
A co z normalnymi ludźmi, którzy chodzą do MOPS-u Zachowanie Pań pracujących w MOPS jest karygodne.
Normalni ludzie pracują na siebie i nie chodzą do mopsu
To morze dla tego matkom dzieci niepełnosprawnych odmawiają przyznania świadczenia pielęgnacyjnego ,chociaż ich podopieczni spełniają wszystkie kryteria przyznania takiego świadczenia .
Morze jest głębokie i szerokie......
Jak POtargowica przejmie władzę to dla wszystkich piniędzy nie ma i nie będzie.
Zawsze mogą zmienić pracę i iść do biedronki jak tak im źle
Widocznie nie chcą, bo tam spotkają takich jak Ty, Ola i innych za/o/błakanych. Więc rady tego typu wykorzystaj sam dla siebie.
Faktycznie mało zarabiają jak na takie warunki, które w pracy mają. Ale nie wiem czy miasto się na te dwa tysiące zgodzi. Jestem ciekaw czy pracownicy z Mopsu zgodzili by się jakby miasto od razu dało tysiąc złoty podwyżki. Tak czy siak to już od urzędników zależy a zarabiają za natto.
Powinni dostać, bo z własnego doświadczenia wiem że się starają. Urzędnicy z mopsu to niebo w porównaniu z urzędnikami z urzędu.
Bandera i Szuchewycz wam zapłacą.
W rublach zapłacą - jak wam w sowietach za trollowanie
a zamiast lodowiska się nie da czegoś z tym zrobić?
Większość Pań tam pracujących nie ma za grosz empatii, są niemiłe, opryskliwe, władcze, zwłaszcza Pani zajmująca się dofinansowaniem do aparatów słuchowych.
Dlaczego tylkopo 2000 zł na leb a nie po 4000 zl/ leb/m-c
Zlikwidować ten MOPS i po kłopocie. Komu on jest potrzebny.
Pracownice Mops są tak nie uprzejmie chamskie do tego wywiady spisują na przystankach tam gdzie ich trzeba to ich niema pijakom dają a człowiekowi zchorowanemu na 2 grupie dają 560zł i żyjza to. Wstyd ichajba
Bo dwóch komentarzach dochodzę do wniosku że należy im się obniżka a nie podwyżka.
otrzymuję z MOPS-u Jelenia Góra około 570 pln,- + 230 pln dodatku pielęgnacyjnego... i jako osoba wykluczona ze społeczeństwa muszę przeżyć. i co?...
Troszkę wiedzy Panu się przyda ...wysokość świadczeń nie jest zależna od pracowników a od ustawy o pomocy społecznej. Więc pretensje i obwinianie pracowników o małe otrzymane świadczenia nie są nawet stosowne bo to nie ich wina. Oni po prostu wykonują swoją pracę, mając pod sobą bardzo duże rejony od przemocy, ukraińcow, swiadczenia, dodatki węglowe po obsługę Januszy którzy drą się do słuchawek lub obrażają slownie. Może zacznie się wreszcie ponoszenie konsekwencji za obrażanie i przekleństwa takich podopiecznych to i pracownicy mieliby lepszy komfort pracy. Skoro dziennie dzwoni nawet kilkanaście ludzi mający żal do nich ...a powinni mieć do rządzących lub do zapisów w ustawie...To tylko ich praca
otrzymuję z MOPS-u Jelenia Góra około 570 pln,- + 230 pln dodatku pielęgnacyjnego... i jako osoba wykluczona ze społeczeństwa muszę przeżyć. i co?...
Kto Cię wykluczył? Dawaj z powrotem.
Jak im mało to niech sobie poszukają lepiej płatnych prac. Nich ich nie zmusza do siedzenia w MOPSIE.
Nikt nie zmusza. Ale nie po to sie kształciły, studia, kursy - lata poswicen, zeby teraz odchodzić. Ty to sobie mozesz zmienic prace na jaką chcesz. Za grosz empatii, ale jak cie bozia pokara wypadkiem, chorobą, kryzysem - znajomi sie odwroca, pieniadze sie skoncza, to polecisz do mopsu lub do urzedu i od razu bedziesz tam płakał
antoś, gdzie ty jesteś... ja jestem w stanie to udowodnić... a ty co...
skoro tacy wykształceni specjaliści niech idą do innej pracy. Specjalisra zawsze znajdzie pracy. Wtedy sie okaże czy ktoś coś potrafi po za przekładaniem papierków:P
Kpina komentarz.. idąc Twoim tokiem rozumowania... ginekolog kiedy strci pracę w szpitalu ma iść jako lekarz rodzinny ? Życzę powodzenia w takim razie w leczeniu... Specjalista jest się w danym kierunku i zawodzie. Będąc bardziej pojmującym wiedzę człowiekiem wie się że nie można być specjalista w wszystkim.
Niech pracę zmienia a nie latają po holu z kubkami kawy , 500+ przejął ZUS , są wykształceni znam ludzi wykształconych którzy sprzątają w firmach i nie płaczą
Tak jest w każdym ośrodku, ja pracuję w małej gminie po 12 latach pracy mam najniższą krajową, wypłata wystarcza tylko na rachunki nie mówiąc o wyżywieniu i leczeniu, a jestem chora przewlekłe na 4 choroby przewlekłe. Zdarza się tak że nie mam co zjeść przez kilka - kilkanaście dni, jestem osobą samotną nie mam żadnej rodziny! Szlag mnie trafia bo ja ciężko pracuję i mnie nie stać na jedzenie a nasi podopieczni żyją sobie jak hrabiostwo!
Mamy uwierzyć, że nie jesz kilkanaście dni i żyjesz? Daj spokój... Są tacy, co za jedną minimalną muszą utrzymać 3-4 osoby.
Niech idą w świat, wyjdzie im na zdrowie. Trzymam kciuki!
Patusy , przepraszam, wyborcy PiSu dostają więcej świadczeń niż pracownicy MOPSu wypłaty, stąd och lament na sytuację hehhehehe
2000zł podwyżki to prawie 50% ich dotychczasowych wynagrodzeń.Takiej podwyżki to nawet Gapiński nie miał(18%). Rozumiem,że mają ciężką i niewdzięczną pracę ale we wszystkim powinien być umiar.