Blisko 20 razy wyjeżdżali do akcji podczas minionego weekendu jeleniogórscy strażacy. Mieliśmy m.in zgłoszenia do pożarów sadzy w kominach, gasiliśmy tez płonące trawy, oraz kolejny pożar na terenie byłych zakładów Celwiskoza.
- Cztery wyjazdy były do tzw. kominówek czyli nieszczelnych przewodów kominowych i zapłonu sadzy w kominie. Dwa razy w Jeleniej Górze - ul. Struga i ul. Słowackiego oraz w Kowarach. Charakterystycznym zdarzeniem była też pomoc policji w Szklarskiej Porębie gdzie pomagaliśmy w wyciągnięciu zwłok mężczyzny z rzeki Kamiennej. Niestety rozpoczynają się pożary traw i nieużytków. Do tego typu zdarzeń wyjeżdżaliśmy do Jeżowa Sudeckiego oraz Trzcińska w gminie Janowice Wielkie. Ostatnim zdarzeniem był kolejny pożar na terenie byłej Celwiskozy. Strażacy musieli interweniować przy nielegalnym składowisku odpadów - mówi Radosław Fiołek, komendant PSP w Jeleniej Górze.
źródło : http://Muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lekarz przy Twoim porodzie się pomylił i zamiast dać klapsa w tyłek strzelił Cię w pysk dlatego masz teraz takie jazdy w głowie. Nie wiesz jak wygląda dzień z życia strażaka PSP to się nie udzielaj !!!
No i dobrze. Niech się wezmą nieroby do pracy bo tylko śpią za nasze pieniądze! A później większość z nich to zapasione lenie! Policja czy pogotowie wyjezdza dużo więcej razy w ciągu dyżuru a tu sensacja że wreszcie popracować musieli
Lekarz przy Twoim porodzie się pomylił i zamiast dać klapsa w tyłek strzelił Cię w pysk dlatego masz teraz takie jazdy w głowie. Nie wiesz jak wygląda dzień z życia strażaka PSP to się nie udzielaj !!!
No i dobrze. Niech się wezmą nieroby do pracy bo tylko śpią za nasze pieniądze! A później większość z nich to zapasione lenie! Policja czy pogotowie wyjezdza dużo więcej razy w ciągu dyżuru a tu sensacja że wreszcie popracować musieli