Reklama

Pożar kamienicy w Mirsku. Mieszkańcy ewakuowani, budynek do remontu.

09/10/2016 11:05

Mieszkańcy kamienicy przy Placu Wolności w Mirsku noc spędzili u rodzin. Nie wiadomo, kiedy będą mogli wrócić do domu. Kamienica jest w opłakanym stanie i czeka ją remont.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 8 października 2016 roku. Zgłoszenie o pożarze kamienicy w rynku do powiatowego stanowiska kierowania wpłynęło o godzinie 23:18. Na miejsce natychmiast zadysponowano 10 zastępów straży pożarnej, w tym: 4 z JRG z Lwówka Śląskiego oraz 2 zastępy OSP Mirsk, a także OSP Rębiszów, OSP Gryfów Śląski, OSP Krobica i OSP Giebułtów. Na miejsce przybył także Burmistrz Mirska Pan Andrzej Jasiński. Zadysponowano również pogotowie energetyczne, zespół ratownictwa medycznego i policję. 

Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów z OSP Mirsk poddasze budynku wielorodzinnego stało w ogniu. Zagrożone były mieszkania na drugim piętrze tego budynku oraz dwa sąsiednie budynki. 
– W pierwszej fazie działań, po podaniu dwóch prądów wody strażacy podjęli ewakuację przebywających w budynku 5 osób – mówi dyżurny PSK w Lwówku Śląskim st. asp. Hutnik, który dodaje, iż w trakcje prowadzonych działań zasłabła 70-letnia kobieta, której do czasu przyjazdu ZRM strażacy udzielali pomocy przedmedycznej. 

Spaleniu uległ dach budynku oraz drewniana klatka schodowa, nadpaleniu uległa konstrukcja drewnianego stropu a mieszkania uległy znacznemu zalaniu. Straty strażacy wstępnie oszacowali na 500.000 zł, natomiast majątek, który dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji udało się uratować można wycenić na ok. 2 mln. zł. (dwa piętra tej kamienicy oraz sąsiednie budynki).

– Strażacy bardzo sprawnie tu zadziałali, szybko stłumili ogień, natomiast dach uległ spaleniu – mówi Andrzej Jasiński, Burmistrz Mirska, który dodaje, iż mieszkańcy z 4 będących w budynku mieszkań zostali wykwaterowani i przenieśli się do rodzin, łącznie jest to 9 osób.

Budynek wymaga remontu. Władze Mirska już na poniedziałek będą chciały ściągnąć projektanta, który dokona oceny technicznej stanu dachu i podejmie się zaprojektowania nowej konstrukcji. Gmina w budynku ma tylko 18% udziału, a pozostała część jest w rękach prywatnych. W poniedziałek przyjedzie ubezpieczyciel, który oszacuje straty. Nie wiemy natomiast, czy wszyscy lokatorzy byli ubezpieczeni, dlatego trzeba się liczyć, iż mogą tu wystąpić problemy finansowe. Gmina oczywiście swoje procenty wyłoży a Burmistrz Jasiński nie wyklucza także większego wsparcia, natomiast jak mówi redakcji Lwówecki.info na chwilę obecną jest za wcześnie, żeby mówić o szczegółach.

Dzisiaj strażacy  plandeką zabezpieczyli dach, żeby do czasu podjęcia prac remontowych budynek nie został zalany przez deszcz. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości