W środę nad ranem (08.03) we wsi Złoty Potok (pow. lubański) doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej. W pożarze, nikt nie ucierpiał.
Informacja o pożarze wpłynęła do Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu około godz. 4:50.Ogień pojawił się na dachu budynku mieszkalnego, bardzo szybko obejmując całość konstrukcji. W czasie pożaru, nikt nie przebywał w budynku. Strażacy obecni na miejscu pożaru skupili się na ugaszeniu ognia, podaniu kilku prądów wody. Na miejsce zostały, wezwane również jednostki z powiatu lwóweckiego. Na tą chwile, nie jest znana przyczyna pożaru. Ale strażacy, nie wykluczają podpalenia. Działania, strażaków trwały kilka godzin. Budynek spłonął doszczętnie. Na miejsce zadysponowano, 2 OSP Świeradów-Zdrój, 3 JRG Lubań, OSP Mirsk,OSP Gryfów Śląski, OSP Leśna, OSP Pisarzowice.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze sie stalo ...karma wraca. Teraz siedzi i przez 2 lata moze wiecej ludzie na wsi beda mieli spokoj.
dobrze [ pip... ] doigral sie ma to na co sobie zasluzyl niech go dojada nie bedzie musial do paki wracac
Stefan nie pisz glupot,bo nie masz pojecia.On tak sterroryzowal rodzenstwo jak wyszedl z mamra ze sam tam zostal.Tylko on zakala rodziny ,reszta to porzadni ludzie.
Jak dziecko utrzymalo dobytek,bo tylko ten kryminalista tam zostal.Rodzenstwo dawno sie odcielo bo niemoglo sie z nim dogadac.
Przejeżdzałem ostatnio i w tym domu drzwi otwarte jak w oborze ,wszędzie śmieci na całym obejściu . Szkoda domu Matka zawsze dbała żeby dzieci miały dobrze,znałem Czesie pewnie w grobie sie przewraca jak dzieci utrzymały dobytek . Wstyd
Jeżeli to ktoś podpalił to na pewno nie debil.W tym przypadku stawiam na zwarcie instalacji ha ha ha
Popieram Arka tam mieszkał h** a rodzeństwo dawno tam nie mieszka.
Gówno wiesz.Jakis debil podpalil dom nie tylko jego, tam byla trojka rodzenstwa i nie miala nic z tum wspolnego.
Wiem co piszę k........ doigrał się.Dopadła go sprawiedliwość.
Co Ty chlopie piszesz ten dom nie należal tylko do niego.
To była melina,speluna......żadna strata.
I OSP Świecie też było na miejscu
Bardzo dobrze sie stalo ...karma wraca. Teraz siedzi i przez 2 lata moze wiecej ludzie na wsi beda mieli spokoj.
dobrze [ pip... ] doigral sie ma to na co sobie zasluzyl niech go dojada nie bedzie musial do paki wracac
Stefan nie pisz glupot,bo nie masz pojecia.On tak sterroryzowal rodzenstwo jak wyszedl z mamra ze sam tam zostal.Tylko on zakala rodziny ,reszta to porzadni ludzie.