Przed północą straż pożarna otrzymała wezwanie do pożaru drewnianej altanki ogrodowej przy ulicy Działkowicza w Jeleniej Górze.
Pożar był mocno rozwinięty a łuna pożaru widoczna z dużej odległości. Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej. Altanka spłonęła niemal doszczętnie. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana ale jak zwykle w tego typu przypadkach prawdopodobne jest zaprószenie ognia lub podpalenie.
Pożar altanki ogrodowej przy ulicy Działkowicza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem, czy podpalacz to czyta, czy nie. Możliwe, że tak - bo przecież to taki FAME - piszą o nim w mediach. No i te zdjęcia. Otóż mam dla niego (i dla ew. następców) krótką historię. Moi sąsiedzi posiadali działkę na Ogińskiego. Mieli już z 80 lat. Chodzili tam non stop. Pracowali, dbali. W pewnym momencie sąsiad zmarł. Jego żona chodziła na działkę jeszcze więcej. Nie wiem - pewnie mu go trochę przypominała, może była odskocznią. Po 2 latach, może roku z kawałkiem, ktoś podpalił jej działkę. Strasznie to przeszła. Płakała, była smutna. Po 2 miesiącach zmarła. Kumulacja nieszczęść zapewne ją dobiła. Wniosek: dla ciebie podpalaczu to żart, frajda, robione coś dla FAMEu. Dla kogoś całe życie, wspomnienia. Tamta osoba ma tę starszą panią na sumieniu. Nie mam wątpliwości. Pomyśl, że dla wielu działka to wszystko. A ty im to odbierasz.
Patrotyzm ,taki PISowski . Bóghonorolczyzna,a na fladze wypisują bzdety ,Menelstwo bibplskie zaćpane wrzeszczy 'śmierć zdrajcom". Okraść ,wyłudzić ,zabić czy oszpecić psa cóż za problem ,spowiedź lub nie Bóg odpusci za 150 zł za ostatnie namaszczenie . Niestety ale nadal żyjecie w głębokim średniowieczu .
Zmień leki, a najlepiej lekarza i koniecznie odstaw TVN i TVPO. Tych twoich bredni to nie sposób zrozumieć, a jeszcze niedawno się dało.
Tam w około działkowcy mają kamery, kwestia czasu podpalaczy..
Nie wiem, czy podpalacz to czyta, czy nie. Możliwe, że tak - bo przecież to taki FAME - piszą o nim w mediach. No i te zdjęcia. Otóż mam dla niego (i dla ew. następców) krótką historię. Moi sąsiedzi posiadali działkę na Ogińskiego. Mieli już z 80 lat. Chodzili tam non stop. Pracowali, dbali. W pewnym momencie sąsiad zmarł. Jego żona chodziła na działkę jeszcze więcej. Nie wiem - pewnie mu go trochę przypominała, może była odskocznią. Po 2 latach, może roku z kawałkiem, ktoś podpalił jej działkę. Strasznie to przeszła. Płakała, była smutna. Po 2 miesiącach zmarła. Kumulacja nieszczęść zapewne ją dobiła. Wniosek: dla ciebie podpalaczu to żart, frajda, robione coś dla FAMEu. Dla kogoś całe życie, wspomnienia. Tamta osoba ma tę starszą panią na sumieniu. Nie mam wątpliwości. Pomyśl, że dla wielu działka to wszystko. A ty im to odbierasz.
Patrotyzm ,taki PISowski . Bóghonorolczyzna,a na fladze wypisują bzdety ,Menelstwo bibplskie zaćpane wrzeszczy 'śmierć zdrajcom". Okraść ,wyłudzić ,zabić czy oszpecić psa cóż za problem ,spowiedź lub nie Bóg odpusci za 150 zł za ostatnie namaszczenie . Niestety ale nadal żyjecie w głębokim średniowieczu .
Zmień leki, a najlepiej lekarza i koniecznie odstaw TVN i TVPO. Tych twoich bredni to nie sposób zrozumieć, a jeszcze niedawno się dało.