Z ronda na Zabobrzu przy ul Różyckiego nieopodal ryneczku całkiem zadowoleni są przejeżdżający tamtędy kierowcy. Natomiast mieszane uczucia, co do braku przy pasach sygnalizacji świetlnej, mają piesi. Jak widać po ilości zdarzeń drogowych w tamtym miejscu, ich obawy nie są wcale bezpodstawne.
W środę 8.11.2017 około godz. 12.00 samochód marki Peugeot uderzył przechodzącą przez pasy starszą panią. Po zderzeniu z autem poszkodowana była cały czas przytomna. Jako pierwsi na miejscu zdarzenia byli policjanci i to oni udzielili jej pierwszej pomocy. Z pomocą ratowników medycznych doszła do karetki. Kobieta z silnymi potłuczeniami ciała została zabrana do szpitala celem dalszej diagnostyki.
Kierowca Peugeota to mężczyzna w starszym wieku. Zarówno on jak i pechowa uczestniczka tego zdarzenia drogowego byli trzeźwi. Policja prowadzi działania wyjaśniające.
źródło - www.portalik24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Problem polega na tym, że rondo jest samo w sobie jednopasmowe, ale droga jest dalej wielopasmowa. Jak się jedzie od strony Bobru jest prawy pas, którym "bezkolizyjnie" można zjechać w prawo, praktycznie nie będąc na rondzie. Ale jest też lewy pas, którym wjeżdża się na rondo i wiele razy np. osoba z lewego pasu się zatrzymała - przepuszczając pieszego - a osoba z prawego pasu wjechała w tę osobę, bo miała przecież "bezkolizyjny" zjazd, a tamten na pewno się zatrzymał, bo były auta na rondzie. Tak autobus wjechał w starszego pana właśnie na tym zakręcie i jeszcze kierowca miał czelność krzyczeć na tego człowieka.
Szczerze boję się w tym miejscu przechodzić przez ulicę.Ze strony pieszego to jedna wielka masakra.Przejście jest zdecydowanie za blisko ronda.Co musi się stać aby zostało to zmienione!!!!!!
Problem polega na tym że w całej Europie zaraz za rondem nie ma przejść dla pieszych są w znacznej odległości żeby kierujący mógł się skupić na rondzie a pieszy spokojnie przejść jednocześnie wtedy pieszy wychamowuje wjazd na rondo i w taki sposób robi się spokojny przejazd przez rondo
nie wiem w czym macie problem z tym rondem - najpierw przeczytałam artykuł,że takowe powstało, pod nim lista negatywnych ocen. Pomyślałam sobie, no to będzie problem z przejazdem. Kilka dni później jechałam nim i nie widzę żadnego problemu. Niestety kierowcy z JG bardzo krytykują innych kierowców spoza miasta. Prawda jest taka, że WY jeździcie tylko po Jeleniej, a Ci spoza mają większe doświadczenie i są lepszymi kierowcami - dodatkowe światła, zmiana organizacji ruchu, ronda nie są dla nas problemem
Rondo jest w porządku. Nie wiem o jakich zdarzeniach drogowych z jego powodu jest napisane w artykule??? Wypadek, jak wiele innych starsza osoba prowadząca samochód albo nie zauważyła pieszej, albo ta weszła mu nagle pod koła. W obu przypadkach wiek mógł mieć tu duże znaczenie. A ci co bredzą, że to wina rondo i są kierowcami powinni być skierowani na dodatkowy kurs doszkalający. Problem leży w niedouczonych kierowcach, którzy nie potrafią jeździć. Tak samo nie rozumiem o jakie korki chodzi. Korki były jeszcze zanim wytyczono rondo, krótka pamięć, co??? Problem leży ogólnie w słabym systemie komunikacji - ulice niedostosowane do tak dużego ruchu i samych kierowców. Ronda są potrzebne, bo upłynniają nieco ruch.
Rondo fajna sprawa , ale nieudolnie zrobione . Pasy dla pieszych za blisko
Szkoda kobiety. Niebezpieczne to rondo jest odsuncie pasy od ronda bo sa za blisko. Kobieta poszkodowana wiec zrobcie cos z tym!
Nieciekawie
Rondo to bardzo dobre rozwiązanie dla ruchu drigiwego1. Trzeba umieć jeździć. Piesi również podwójna uwaga, bo nikt nie ma pierwszeństwa. Kierowca odpowiada za potrącenie ale pieszy powinien uważać na siebie i nie robić nie miłych doświadczeń dla kierowcy. Jestem za rondem!!! Uważajmy jak z jednej tak i z drugiej strony!!!!
Odkąd nie ma sygnalizacji,piesi wchodzą prawie pod kola,ida jak święte krowy . Czasem trzeba przytanac i tez auto przepuścić a nie ida sznureczkiem i każdy w odstępie 10m od siebie włazi jak do siebie,kierowca tez ludzie ale oni to musza mieć oczy dookoła głowy a piesi...?święte krowy!uczą dzieci ze przed przejściem trzeba się zatrzymać spojrzeć w obi kierunkach i wejść jak wolne ....ale nie seniorów i innych to się nie tyczy przeciez????
Piesi w Jeleniej Górze niedługo będą jak żaby .
W tym dziwnym mieście problemem jest wszystko ludzie nauczcie się jeździć przez ronda!!!!!!!
nauczcie się jeździć mistrzowie przy Lidlu od 2 miesięcy jest jednokierunkowa a co 3 jedzie pod prąd. Mistrzowie kierownicy patrzcie na znaki a nie jeździjcie na pamięć a będzie bezpieczniej
W godzinach otwarcia ryneczku cudem jest przejechanie przez to rondo. Korki są ze wszystkich stron. Ostatnio stałam w korku od skrzyżowania z aleją Jana Pawła, ponieważ starsze panie cały czas "wpychały" się na przejście. Zamiast poczekać minutę i przejść większą grupą to w momencie, kiedy jedna osoba przechodzi - druga już biegnie żeby też zdążyć i można tak stać na rondzie kilka minut i czekać...
Te ronda to wymysł kogoś kto ma pustostan w głowie .
Te "rondo" to jakaś pomyłka. Znaki na drodze, malowane na znakach poprzednich, gdzie wieczorem przy mżawce nie wiadomo, które są aktualne a ktore te z przed miesiąca. Pasy się plątaja. Próbując zjechać z ronda, aby umozliwić innym wjazd natrafia sie na przejscie dla pieszych. Skutkiem tego nadal stoi się na rondzie, blokując ruch. A jak nie chcesz blokować to potrącisz pieszego. Do tego jak spadnie śnieg, dopiero będzie się działo: zamęt i poplątanie. A najbardziej ucierpią piesi :-(
Te "rondo" to jakaś pomyłka. Znaki na drodze, malowane na znakach poprzednich, gdzie wieczorem przy mżawce nie wiadomo, które są aktualne a ktore te z przed miesiąca. Pasy się plątaja. Próbując zjechać z ronda, aby umozliwić innym wjazd natrafia sie na przejscie dla pieszych. Skutkiem tego nadal stoi się na rondzie, blokując ruch. A jak nie chcesz blokować to potrącisz pieszego. Do tego jak spadnie śnieg, dopiero będzie się działo: zamęt i poplątanie. A najbardziej ucierpią piesi :-(
Zawsze jak przejezdzam przez to rondo to widze kierowcow ktorzy jakby pierwszy raz widzieli takie cos. "Grażyna, trzymaj sie. Wjezdzamy na rondo"
To chyba najgorszy niewypał w mieście. Biedni piesi, którzy musza przepuścić 3 potoki samochodów na wysokości sklepu rondo.
Problem polega na tym, że rondo jest samo w sobie jednopasmowe, ale droga jest dalej wielopasmowa. Jak się jedzie od strony Bobru jest prawy pas, którym "bezkolizyjnie" można zjechać w prawo, praktycznie nie będąc na rondzie. Ale jest też lewy pas, którym wjeżdża się na rondo i wiele razy np. osoba z lewego pasu się zatrzymała - przepuszczając pieszego - a osoba z prawego pasu wjechała w tę osobę, bo miała przecież "bezkolizyjny" zjazd, a tamten na pewno się zatrzymał, bo były auta na rondzie. Tak autobus wjechał w starszego pana właśnie na tym zakręcie i jeszcze kierowca miał czelność krzyczeć na tego człowieka.
Szczerze boję się w tym miejscu przechodzić przez ulicę.Ze strony pieszego to jedna wielka masakra.Przejście jest zdecydowanie za blisko ronda.Co musi się stać aby zostało to zmienione!!!!!!
Problem polega na tym że w całej Europie zaraz za rondem nie ma przejść dla pieszych są w znacznej odległości żeby kierujący mógł się skupić na rondzie a pieszy spokojnie przejść jednocześnie wtedy pieszy wychamowuje wjazd na rondo i w taki sposób robi się spokojny przejazd przez rondo