Dziś nad ranem na Podwalu doszło do potrącenia 64-letniej kobiety, która w stanie bezpośrednio zagrażającym życiu trafiła do szpitala.
Wigilijny dzień rozpoczął się dramatycznie. Dziś (24.12) na Podwalu w Jeleniej Górze doszło do potrącenia kobiety. Poszkodowana to 64-letnia kobieta, która po zdarzeniu w ciężkim stanie trafiła do jeleniogórskiego szpitala karetką Zespołu Ratownictwa Medycznego, stacjonującego w bazie przy ulicy Ogińskiego. Ratownicy przybyli na miejsce dosłownie chwilę po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, że na przejściu dla pieszych doszło do potrącenia kobiety.
Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze, kobieta po przybyciu ratowników na miejsce była nieprzytomna.
Na miejscu pracują jeleniogórscy policjanci, którzy zajmują się wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia, w którym uczestniczył też kierowca busa. Ruch odbywa się wahadłowo. Z tego co udało nam się ustalić, kierowca busa jechał od strony ulicy Bankowej w kierunku Jeżowa Sudeckiego. Po potrąceniu kobiety zatrzymał się jednak na pasie w przeciwnym kierunku i to właśnie ten pas jest w tej chwili zablokowany. Pracujący na miejscu funkcjonariusze oczekują na informacje ze szpitala. Jeżeli okaże się, że hospitalizacja kobiety przekroczy okres 7 dni, zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek drogowy.
Z komunikatu policji wynika, że 45-letni kierowca busa był trzeźwy, a 64-letnia kobieta znajdowała się na oznakowanym przejściu dla pieszych.
# Potrącenie na Podwalu. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I....o, jedź wolniej skoro nic nie widać.
Chyba wyszła o tej porze szukać kostuchy.
Niektórzy niestety chodzą do pracy tak wcześnie rano,a ty chyba nie pracujesz skoro się nie domyśliłeś.
Ta pani szła do pracy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kobieta schodziła już z przejścia
Nie ma takiego prawa.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Najpierw trzeba ciebie edukować, mam nadzieję że teraz jeździsz jako pasażer.
Frajer zapier…. telefon w ręku prędkość bo trzeba pieczywko szybko rozwieść i są skutki
Zgadzam się
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pożyteczny i....a.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No to kto miał zielone, a kto czerwone, albo który mundry wyłączył sygnalizację, bo o tym ani słowa.
Musiał wolno jechać, skoro takie wgniecenie i tak daleko od pasów się zatrzymał. W nocy ograniczenia prędkości nie obowiązują w tym mieście.
Jeżeli bus miał rejestrację DJ z końcówką "C" to kierowca bardzo często rano przed 7 pokonywał trasę z Karpacza w kierunku Jeleniej, wyprzedzał po drodze wszystko co się dało poruszając się z zawrotnymi prędkościami, szkoda pieszej..
Ja byłam świadkiem bo stałam na przystanku i czekam na autobus linii 10 i to się stało dokładnie 4:45 a nie jak ludzie piszą bzdury że to było po 5
Stałam na przystanku z kolegą i koleżanką dokładnie 4:45 gdy to się stało poprostu zatrzymał się pewien pan z auta ratownik medyczny i udzielał pomocy tej pani . Poprostu widok i huk jaki był nie może wyjść mi z głowy . Współczuję rodzinie takiej tragedii w dniu wigili i dla poszkodowanej życzę dużo zdrówka
Napisałabyś lepiej jak to się stało i czyja była wina, zamiast pruć się o to czy zdarzyło się to 15 min w te czy we wte, bo to najmniej interesujące.
Pani przechodziła prawidłowo po oznakowanym przejściu dla pieszych !
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I....o, jedź wolniej skoro nic nie widać.
Chyba wyszła o tej porze szukać kostuchy.