Polska umacnia swoją pozycję jako kluczowy gracz w europejskim systemie obrony przed dronami. Współpraca z Czechami i Słowacją, połączenie technologicznego know-how, potencjału badawczego i zaplecza produkcyjnego sprawiają, że Europa Środkowa staje się nowym centrum przemysłu antydronowego.
Według prognoz agencji Bloomberg, globalny rynek systemów przeciwdronowych (C-UAS) osiągnie do 2030 roku wartość ponad 12 miliardów dolarów. Polska, dzięki intensywnym inwestycjom w modernizację armii i wsparciu ze strony państwa, ma szansę znaleźć się w czołówce krajów rozwijających te technologie.
Rząd - w odpowiedzi na zagrożenia związane z wojną w Ukrainie - kieruje coraz więcej środków na rozwój systemów C-UAS, czyli technologii umożliwiających wykrywanie, zakłócanie i neutralizowanie bezzałogowych statków powietrznych.
Na krajowym rynku dominują takie firmy jak WB Group, producent amunicji krążącej „Warmate”, oraz Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) - państwowy holding skupiający dziesiątki spółek z branży radarów, elektroniki i obronności.
Polskie przedsiębiorstwa współpracują również z globalnymi potentatami, takimi jak DroneShield z Australii czy Elbit Systems z Izraela, co wzmacnia ich pozycję w strukturach NATO i na rynkach eksportowych.
Eksperci podkreślają, że połączenie polskiego potencjału produkcyjnego, czeskiej precyzji technologicznej (CSG Group) i słowackiego zaplecza badawczo-rozwojowego może stworzyć samowystarczalny ekosystem obronny w Europie Środkowej - zdolny nie tylko do ochrony regionu, ale i kształtowania przyszłości europejskiego przemysłu obronnego.
Polska wzmacnia europejską obronę przed dronami. Staje się liderem regionu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze napiszcie gdzie robią i którą bramą się wchodzi .
U Jarka na Żoliborzu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jeszcze napiszcie gdzie robią i którą bramą się wchodzi .
U Jarka na Żoliborzu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.