Zaskakująca deklaracja szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Abonament jest anachroniczny i dożywa swoich dni. Może będzie ”skuteczny” przez rok, przez dwa. W cudzysłowie "skuteczny", bo płaci 8 procent słuchaczy i widzów – powiedział na antenie radiowej Trójki Jan Dworak.
Dworak ujawnił, że w Ministerstwie Kultury trwają prace nad nową ustawą o finansowaniu mediów publicznych. Zdaniem prezesa KRRiT niezbędne zmiany należy wprowadzić jeszcze przed końcem obecnej kadencji Sejmu – abonament w obecnej formule nie ma bowiem sensu. Urzędnik podkreślił, że prawo abonamentowe jest dziurawe, bo na przykład nie ma środków kontroli dla osób, które nie zarejestrowały odbiorników. Rejestrację odbiorników Dworak uznał zresztą za anachronizm: Przecież nikt nie będzie rejestrował telefonu komórkowego, a to też jest odbiornik. Dworak zaznaczył, że oprócz planów urzędników w sprawie zmian ustawy niezbędne są też decyzje polityczne. Tymczasem KRRiT poinformowała, że póki co czeka nas od stycznia 2014 roku... podwyżka abonamentu. Od nowego roku 5,90 zł miesięcznie zapłacą użytkownicy odbiorników radiowych, a opłata za używanie odbiornika telewizyjnego lub radiowego i telewizyjnego wyniesie 19,30 zł miesięcznie. Oznacza to, że w przyszłym roku za użytkowanie nadajnika radiowego abonenci zapłacą miesięcznie o 25 gr więcej, a za odbiornik tv - 65 gr więcej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze