Reklama

Podtapiali, podduszali oraz głodzili psy.

07/03/2017 08:08

W sprawie Wojciecha K. oraz Natalii S. dnia 10 marca 2017 roku o godzinie 10:15 w Sądzie Rejonowym w Jeleniej Górze - II Wydział Karny (ul. Mickiewicza 21, 58-500 Jelenia Góra - sygn. akt II K 1869/16) w sali nr 16 odbędzie się pierwsza rozprawa dotycząca znęcania się przez ww. ze szczególnym okrucieństwem nad dwoma psami - tj. czyn z art. 35 ust. 2 ustawy z o ochronie zwierząt. Oskarżonym grozi do 3 lat pozbawienia wolności, nawiązka na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości do 100 tys. zł oraz 10-cio letni zakaz posiadania zwierząt. Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów, wskazując, iż nie rozpoznają swoich psów. W dniu rozprawy przed sądem pojawi się jedno ze zwierząt, nad którym znęcali się konkubenci.

Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze zarzuciła Wojciechowi K. oraz Natalii S. to, że w okresie od stycznia 2016 roku do maja 2016 roku w Jeleniej Górze przy ul. Dzierżonia 1 znęcali się ze szczególnym okrucieństwem nad dwoma psami w ten sposób, że psu o imieniu Layla zadawali ból i cierpienie poprzez jego bicie, podtapianie, podduszanie, utrzymywanie zwierzęcia bez dostarczenia mu odpowiedniej ilości pokarm oraz nie zapewnili mu pomocy lekarskiej, po tym, jak zwierzęciu zaaplikowano środek żrący, jak również znęcali się nad psem rasy american stafford terier o imieniu Shanti w ten sposób, że bili zwierzę, podtapiali, podduszali, utrzymywali bez dostarczenia mu odpowiedniej ilości pokarmu, w wyniku czego zwierzę było niedożywione, jednocześnie spowodowali u psa obrażenia w postaci krwawych wylewów na twardówce oka lewego, licznych ran i krwawego wycieku z ucha prawego, jak również zaczerwienienia wokół szyi.

 

Reklama

Biegły sądowy powołany w toku postępowania przygotowawczego wydał pisemną opinię, w której stwierdził m.in., że obydwa psy utrzymywane przez oskarżonych były zaniedbane. Zaniedbanie u pierwszego polegało na braku zapewnienia mu pomocy lekarskiej, a u drugiego psa na niedożywieniu w znacznym stopniu, trwającym od 4 do 6 tygodni. Biegły stwierdził również, że u psa o imieniu Layla doszło do poparzenia pyska, jamy ustnej, gardła oraz przełyku, które to objawy powstały około 3 dni przed rozpoczęciem leczenia. Z kolei drugie zwierzę zostało pobite twardym narzędziem (kijem, deską lub twardym butem).

 

Reklama

Praktycznie wszyscy sąsiedzi oskarżonych zeznali zgodnie, iż Wojciech K. znęcał się fizycznie nad posiadanymi psami. Sąsiedzi dokarmiali psy oskarżonych, byli świadkami jak ci biją je oraz podduszają.

 

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Wojciech K.nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczył jakoby miał znęcać się nad psami o imieniu Layla oraz Shanti. Jak wyjaśnił, psy były karmione prawidłowo, nie stosował wobec nich przemocy. Odnosząc się do twierdzeń przesłuchiwanych w sprawie świadków wyjaśnił, iż jest to z ich strony pomówienie. Wojciech K., po okazaniu mu zdjęć zwierząt wyjaśnił, iż nie rozpoznaje na nich psów, które posiadał.

Reklama

 

Przesłuchiwana Natalia S. nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. W złożonych wyjaśnieniach wskazała, iż żadnego psa nie podtapiała, nie podduszała, karmiła je odpowiednio, wychodziła z nimi na spacer. Ww. wyjaśniła nadto, że to organizacja, która odebrała jej zwierzęta doprowadziła do obrażeń psa Shanti (poparzenie przewodu pokarmowego, wychudzenie). Zaprzeczyła jakoby ona i jej partner mieli doprowadzić do wychudzenia psa. Dodatkowo podała, odnosząc się do treści opinii biegłego, iż jeśli stwierdził, że oba psy były zaniedbane, to mija się z prawdą.

Reklama

 

Charakterystyka oskarżonych:

 

Wojciech K. – 35 lat, wykształcenie podstawowe, bezdzietny, nie posiadający nikogo na utrzymaniu, otrzymujący dochód miesięczny w wysokości 12000 zł z tytułu prac dorywczych, karany;

 

Natalia S. – 23 lat, wykształcenie podstawowe, posiadająca jedno dziecko w wieku 3 lat, wobec którego została pozbawiona praw rodzicielskich, będąca na utrzymaniu konkubenta, niekarana. Rozprawa główna będzie odbywać się jawnie. W sprawie zostanie przesłuchanych 17 świadków. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt występuje w niniejszym postępowaniu w charakterze oskarżyciela posiłkowego.    

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Yrezi Rewor - niezalogowany 2017-03-07 12:52:26

    ... takich " ludzi" należy izolować od społeczeństwa !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Yrezi Rewor - niezalogowany 2017-03-07 12:49:05

    Pamiętam cierpienie Layli... Potem nazwano ją Buena... Gdy już trafiła w dobre ręce Ludzi z fundacji... Czekałem z ogromną nadzieją na każda informacje o poprawie jej zdrowia... Każda taka dobra formacja budziła moja ogromną radość i wzruszenie... Cieszę się, że mogłem przyczynić się do poprawy jej losu, gdy wplacilem parę złoty na jej leczenie... Natomiast tym zwyrodnialca, którzy ratowali Bene nic już nie pomoże, to źli ludzie, źli do szpiku kości... Takich

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    buss - niezalogowany 2017-03-07 12:27:27

    Topic s [ pip... ].....za te czyny, lać pałą i podpalać. Takich ludzi usuwać ze środowiska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości