Dziś (26.01) w Podgórzynie (na wysokości Stawów Podgórzyńskich) doszło do dwóch zdarzeń drogowych, których przyczyną była oblodzona nawierzchnia drogi.
Sporo pracy mieli dziś strażacy JRG-1 z Jeleniej Góry oraz OSP z Podgórzyna. Przed godziną 8:00 w Podgórzynie, na wysokości Stawów Podgórzyńskich doszło do dwóch zdarzeń drogowych. Ich przyczyną były bardzo trudne warunki - droga na tym odcinku była pokryta lodem. Poruszanie się po niej nawet z niewielką prędkością było skrajnie niebezpieczne.
Jako pierwsza przekonała się o tym kierująca Subaru, która poruszała się w stronę Jeleniej Góry. Wyjeżdżając z jednego z zakrętów straciła panowanie nad pojazdem, który obrócił się i wpadł do głębokiego rowu. Na szczęście kierującej nic się nie stało. Opuściła ona pojazd jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej w czym pomogli jej inni kierujący poruszający się tą drogą.
Kilka minut później, kilkaset metrów dalej (w stronę Jeleniej Góry) z tej samej przyczyny na barierach ochronnych zakończył swoją podróż mężczyzna kierujący Renault. Na szczęście jemu także nic się nie stało, a skończyło się jedynie na uszkodzeniu pojazdu.
Na miejscu zdarzenia od znajdujących się tam kierowców można było usłyszeć sporo słów krytyki pod adresem służb zajmujących się utrzymaniem dróg. Trudno się z tym nie zgodzić, bo solarka tym fragmentem drogi przejechała dopiero ok. godz. 8:30, czyli już po obu zdarzeniach.
Więcej w krótkim materiale video.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Subaru haha to był Suzuki Swift , tak to jest Michałek jak tatuś załatwił posadkę , baranie !!!
Subaru haha to był Suzuki Swift , tak to jest Michałek jak tatuś załatwił posadkę , baranie !!!
Jeremenko ty karakanie
SIE JEDZIE POWOLI 20KM I NIC SIE NIE STANIE ZAWSZE O 6 TAMTEDY JADE I JAKIS ABY DO CIEPLIC DOJECHAC BO TAM SOLA SYPNIETE I MOZNA LECIEC 60!!! A NIE LAMUSY BO JA JADE!!!I POJECHANE
Jechałem dzisiaj przed 7.00 rano tą drogą i auto ślizgało się jak na lodowisku. Jak można nie dbać o tak uczęszczaną drogę doprowadzając do niebezpieczeństwa. Ile razy w jednym sezonie zima może zaskoczyć drogowców. Dramat i brak kompetencji
To było Subaru Justy
do adassz. Subaru Justy też było w takim nadwoziu.
ja bym obstawiał że to suzuki swift a nie subaru :D
Subaru haha to był Suzuki Swift , tak to jest Michałek jak tatuś załatwił posadkę , baranie !!!
Subaru haha to był Suzuki Swift , tak to jest Michałek jak tatuś załatwił posadkę , baranie !!!
Jeremenko ty karakanie