Prokuratura przedstawiła zarzuty 33-letniemu mieszkańcowi powiatu karkonoskiego, który podejrzany jest o zabójstwo 30-letniej kobiety.
Dramat rozegrał się w miejscowości Kłopotnica w sobotni wieczór. Kobieta została pobita na śmierć. Dzięki współpracy policjantów z mieszkańcami udało się zatrzymać mężczyznę podejrzanego o popełnienie tego przestępstwa.
33-letni Robert G. - jak się okazuje - również mieszkaniec powiatu karkonoskiego, wylądował w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w lwóweckiej komendzie. Po przeprowadzeniu czynności mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia czynu z art. 148§1 kodeksu karnego, który brzmi „Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.”
33-latek złożył obszerne wyjaśnienia, w których przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.

fot. info. lwowecki.info
# Podejrzany o zabójstwo 30-latki usłyszał zarzuty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Cieplice?! Kiedy wiecej informacji? Panowie redaktorzy, halo!
A co sie stało w Cieplicach?
W Cieplicach sprawę pod dywan zamieciono. NA UKŁADY NIE MA RADY
To jest ciekawe, że tutaj podają wiek, częściowe dane sprawcy itd, a o tych patusach z Cieplic cisza. To się nazywa NIERZETELNOŚĆ I STRONNICZOŚĆ:)
Łeb pod gilotynę.
Dokładnie kula w łep
Akcja miała miejsce 10 metrów od domu rodziny (Politowiczów) tego Roberta więc na 100% oni słyszeli całe zajście lub nawet pomagali w tym wszystkim . Dlaczego oni nie są zatrzymani i nie usłyszą zarzutów pomocy w zabójstwie?
Było się dupcyc na boku?
Prawda jest jaka ,że jedno nie było lepsze od drugiego. Nikt jej nie kazał siedzieć z tym zwyrolem ,sama uciekła z domu dla niego . Wielokrotnie ją bił i poniżał, a mimo tego się na to godziła. Wiadomo,że nie miało prawa dojść do czegoś takiego ale kobieta tez "swieta"nie była.
Jak zwykle syf po akcji pogotowia - ciężko wyrzuć do śmieci rękawiczki !?
Na to samo zwróciłem uwagę.Zuzyte jednorazowe rękawiczki , środki opatrunkowe i inne pozostawione na miejscu udzielania pomocy przez ratowników medycznych to niestety standardy, tak postępują od zawsze. Przed wiele lat , w takich przypadkach ,blisko z nimi współpracowałem.
Tą dziewczyną była niespełna rozumu ,ona nie myślała normalnie ,zawiniła rodzina że pozwoliła na to !!!
Nie Pisz nie wiesz
Patologia patologia patologia
Nie komentujecie ja bylo naprawdę odkąd się pojawił w życiu tej dziewczyny same problemy były długi narobił jej matka ma w nosie jego i resztę wstyd że tak wychowała chłopaka leczył się psychiatrycznie wina matki że nie pomogła mu w leczeniu i resztę nie doszło by do tego na huj latał do niej za kasą nie pracował i resztę zeczy
Wiejskie Biuro Śledcze się odpaliło.
A Cieplice?! Kiedy wiecej informacji? Panowie redaktorzy, halo!
A co sie stało w Cieplicach?
W Cieplicach sprawę pod dywan zamieciono. NA UKŁADY NIE MA RADY