Niezwykły bieg w niezwykłym miejscu. Blisko trzy setki osób wzięło udział w charytatywnym biegu DLA JOLI.
Bieg był niezwykły bo liczył się przede wszystkim udział a nie wynik. Liczyła się chęć okazania solidarności i ofiarności dla Jolanty Wojtusiak - wolontariuszki Biegu Piastów sprzed lat, niepełnosprawnej i wymagającej kosztownej rehabilitacji z powodu wirusowego zapalenia mózgu.
Na czele stawki biegaczy (nie tylko na nartach) biegła mistrzyni olimpijska i mistrzyni świata Justyna Kowalczyk, która przebywa w Jakuszycach od kilku dni z kadrą narodową kobiet i trenerem Aleksandrem Wierietelnym, by potrenować i wystartować w mistrzostwach Polski
Królowa Polskich Nart przyznała, że pobiegła na maxa. O samym biegu dowiedziała się z mediów społecznościowych i bez chwili wahania postanowiła przyłączyć się do tej wspaniałej akcji.
Wspaniała była też atmosfera biegu. Ale nie mogła być inna skoro na bieg zdecydowali się ludzie dobrej woli, bez względu na wiek młodzi duchem. Więc na całej 6. kilometrowej trasie nie było miejsca bez uśmiechu, którego zmęczenie biegiem nikomu odebrać nie mogło.
Biegli starzy, młodzi, na nartach i bez nart, wyczynowcy i amatorzy, jedni pędzili w skupieniu, inni spacerowali wesoło gawędząc, rozkoszując się cudowną aurą oraz izerską przyrodą. Wszyscy byli uśmiechnięci, co wprowadziło rewelacyjną atmosferę, pełną życzliwości i radości - relacjonował Leszek Kosiorowski z Biegu Piastów.
Reklama
Jola Wojtusiak, dla której zorganizowany został bieg 30, była wolontariuszką na Biegu Piastów. Pomagała tam z przyjemnością jako uczennica. Potem życie jej nie oszczędziło i zachorowała na wirusowe zapalenie mózgu. Podczas turnusów rehabilitacyjnych jest pod fachową opieką i jej stan się poprawia. Rehabilitacja Joli oraz zakup i instalacja windy umożliwiającej wyjścia na spacery - to cele jakie przyświecały wszystkim którzy w piękną słoneczną sobotę biegli na Polanie Jakuszyckiej.
# Pobiegli dla Joli
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze