Policjanci z jeleniogórskiej drogówki zatrzymali kobietę prowadzącą Audi, która złamała sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i nie posiadała uprawnień do kierowania. Do zatrzymania doszło wczoraj na drodze krajowej nr 3, na ulicy Jeleniogórskiej w Piechowicach. Teraz mieszkanka Jeleniej Góry stanie przed sądem, a za popełnione przestępstwa grozi jej kara nawet do 5 lat więzienia.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 30-letnią kobietę, która złamała sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz nie miała uprawnień do kierowania. 26 września około godziny 13:40, na drodze krajowej nr 3 w Piechowicach, funkcjonariusze zauważyli, jak kierująca Audi wyprzedza w miejscu objętym zakazem – na podwójnej ciągłej. Kobieta została zatrzymana do kontroli, a w trakcie czynności okazało się, że nie tylko złamała sądowy zakaz, ale również nie posiadała wymaganych uprawnień. Teraz 30-latka stanie przed sądem, gdzie może usłyszeć wyrok nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że jazda bez uprawnień i łamanie sądowych zakazów stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze. Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej może prowadzić do tragicznych wypadków, dlatego apelujemy o przestrzeganie przepisów i odpowiedzialne zachowanie za kierownicą. Każde lekkomyślne działanie może mieć nieodwracalne skutki dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Piractwo drogowe w pełnej krasie: wyprzedzała na zakazie i nie miała uprawnień
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Konfiskata zatrzymanego samochodu, a następnie transport na policyjny parking. Jeśli w przeciągu tygodnia nie zgłosi się właściciel lub właścicielka samochodu, to auto na złomowanie na koszt osoby widniejącej w ubezpieczeniu. Wtedy nauczą się przestrzegać przepisów drogowych...
Popieram!
Z tym złomowaniem to już trochę za daleko. Ale można przecież zrobić licytację i ktoś nadal będzie cieszył się autem, a budżet Państwa zostanie zasilony dodatkowymi pieniędzmi :)
Przestańcie, przecież każdy wie że nic jej nie zrobią, najwyżej zapłaci "jakąś" grzywnę i po sprawie. Niestety prawo w PL jest bardzo pobłażliwe dla wszelakiej maści piratów, morderców drogowych, i jeżdżących na podwójnym gazie. Taka prawda. Najlepiej i najłatwiej kasować ludzi na gasnących z nienacka zielonych strzałkach, lub łapać ich na przekroczeniu prędkości na dwupasmówce o 10km/h.
Niestety , tak będzie , para będzie śmieszna i dalej będzie jeździła . Konfiskata auta lub jego równowartość , jak najbardziej. Co do zielonych strzałek, zlikwidować.
Miodek znowu bez czapeczki?
Ale cóż Pani ma Audi to ją zakazy nie obowiązują .
Piratom autko nalezy utylizowac w 24 godziny https://www.youtube.com/shorts/odZbMkrNKiQ
hhahaha
Konfiskata zatrzymanego samochodu, a następnie transport na policyjny parking. Jeśli w przeciągu tygodnia nie zgłosi się właściciel lub właścicielka samochodu, to auto na złomowanie na koszt osoby widniejącej w ubezpieczeniu. Wtedy nauczą się przestrzegać przepisów drogowych...
Popieram!
Z tym złomowaniem to już trochę za daleko. Ale można przecież zrobić licytację i ktoś nadal będzie cieszył się autem, a budżet Państwa zostanie zasilony dodatkowymi pieniędzmi :)