Badanie alkomatem wykazało, że rowerzysta, który jechał slalomem miał w wydychanym powietrzu 3 promile alkoholu.
Policjanci ze Złotoryi zwrócili uwagę na rowerzystę, który jechał slalomem drogą prowadzącą przez gminę Pielgrzymka. Zatrzymali go do kontroli i po krótkiej rozmowie postanowili zbadać jego stan trzeźwości, gdyż nabrali podejrzeń, że może on być pod wpływem alkoholu. Wynik na wyświetlaczu alkomatu zaskoczył nawet samego rowerzystę. Miał w wydychanym powietrzu blisko 3 promile alkoholu. Na tej kontroli zakończyła się jego podróż rowerem. Do domu musiał wrócić pieszo. 48-latek został ukarany mandatem karnym w kwocie 2500 zł.
Przypominamy, że pijani rowerzyści stanowią ogromne zagrożenie w ruchu drogowym. Jazda jednośladem po spożyciu alkoholu jest karana wysokimi mandatami, a w niektórych przypadkach sprawa o ukaranie jest kierowana do sądu. Wtedy koszty przejażdżki rowerem po pijaku znaczącą się zwiększają.

# Pijany rowerzysta ukarany. To cud, że utrzymał się na rowerze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czyli wiara czyni cuda
3 promile to nie był w stanie świadomie podpisać mandatu
Nagrodę powinien dostać od Przemka Czarnka.Jestem za nagradzanem za odwagę.
ogromne zagrozenie to stanowia imbecyle z 3 promilami w pasatach z 1990 jakie zagrozenie stwarza pijany rowerzysta? najpewniej sam zginie przy jakimkolwiek wypadkuk
czyli wiara czyni cuda
3 promile to nie był w stanie świadomie podpisać mandatu
Nagrodę powinien dostać od Przemka Czarnka.Jestem za nagradzanem za odwagę.