Samochód prowadzony przez 53-latka zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Okazało się, że kierowca był pijany.
Jak dowiadujemy się z portalu Lwówecki.info, w sobotę (12.04) w Rębiszowie miało miejsce groźne zdarzenie drogowe, w którym brał udział jeden samochód osobowy. Z ustaleń policji wynika, że siedzący za kierownicą Alfy Romeo 53-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i zakończył swoją podróż na drzewie. Na miejsce zadysponowano ratowników medycznych, strażaków i policjantów. Mężczyzna został wyciągnięty z rozbitego samochodu przez strażaków. Doznał urazu głowy. Policjanci informują, że przed przetransportowaniem go do szpitala przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. To badanie wykazało aż 2 promile. W takim stanie 53-latek postanowił wsiąść za kierownicę Alfy Romeo i ruszyć w podróż po publicznych drogach. Dobrze, że nikogo nie zabił…

# Pijany kierowca wjechał w drzewo. Na szczęście nikogo nie zabił
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo 2025 rok. A czekam 2026 będzie znowu?
Zachował się nieekologicznie bo zniszczył brzozę o poczuciu samochodu już nie wspomnę.
Rzeczywiście szczęście . Droga w lesie , tłumy ludzi i zwierząt . A co z tymi naćpanymi i bez wyobraźni na miejskich i wiejskich drogach ?
Brawo 2025 rok. A czekam 2026 będzie znowu?
Zachował się nieekologicznie bo zniszczył brzozę o poczuciu samochodu już nie wspomnę.
Rzeczywiście szczęście . Droga w lesie , tłumy ludzi i zwierząt . A co z tymi naćpanymi i bez wyobraźni na miejskich i wiejskich drogach ?