Do niecodziennych scen doszło w jednym z hoteli w Karpaczu. Około 50-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego, zamiast cieszyć się górskim wypoczynkiem, postanowił urządzić w pokoju demolkę. W przypływie agresji mężczyzna zniszczył ściany, drzwi, lampy, a nawet telewizor. Właścicielka obiektu oszacowała straty na 15 tysięcy złotych.
Jak ustalili policjanci z Komisariatu Policji w Karpaczu, do zdarzenia doszło 3 października. Mężczyzna przebywał w hotelu wraz ze swoją partnerką. Zamiast romantycznego wieczoru – była awantura i totalna dewastacja wyposażenia. O zdarzeniu pokrzywdzona właścicielka zawiadomiła policję.
Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę i umieścili go w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał i czekał na dalsze czynności. Następnego dnia usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Teraz jego sprawą zajmie się sąd, a za swój wyczyn grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Wakacje w górach miały być chwilą relaksu. Skończyły się policyjnym zatrzymaniem i rachunkiem na 15 tysięcy złotych.
Pijacki szał w hotelu w Karpaczu. Zdemolował pokój za 15 tysięcy złotych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co ten odór fekaliów z rzeki Kamienna robi z ludźmi...
Kamienna? W Karpaczu?
Pewnie „partnerka” z którą przyjechał, aby obje mogli rozkoszować się urokami górskiej złotej jesieni, (he, he, he) dostała okresu, albo rozbolała ją głowa. No i się gościu wściekł. Przecież nie po to rezerwował pobyt i za wszystko zapłacił, aby uprawiać rękodzieło.
Taa, jasne. Lituj się nad biednym typem, który problemy rozwiązuje agresją.
Pewnie przeczytał cennik z restauracji...
Oj tam gość trochę się napił i jest z tego wielkie halo... Turystyka to rozwój a hotele niech sobie kupują ubezpieczenia od takich zdarzeń w końcu na turystach trzepią niezłą kaskę.
Oczywiście dla was wandali nic się nie stało.
Co ten odór fekaliów z rzeki Kamienna robi z ludźmi...
Kamienna? W Karpaczu?
Pewnie „partnerka” z którą przyjechał, aby obje mogli rozkoszować się urokami górskiej złotej jesieni, (he, he, he) dostała okresu, albo rozbolała ją głowa. No i się gościu wściekł. Przecież nie po to rezerwował pobyt i za wszystko zapłacił, aby uprawiać rękodzieło.